lipca 13, 2017

Miejsce warte odwiedzenia : Plaża na Oksywiu.



Są takie miejsca w Gdyni, które swoim pięknem zachwycają i zapierają dech w piersiach. 
Dziś wybraliśmy się do jednego z nich. Na oksywską plażę. Nie byłam tam wieki i chyba dopiero dziś, będąc sama z Bartkiem i Luną doceniłam to miejsce. Dopiero dziś pozwoliłam sobie odetchnąć i odpocząć, tak jak od dawna tego nie zrobiłam. 



Plaża. Pomyślicie, że banał, ale uwierzcie, że tak nie jest. Porównując ją z tą z centrum, jeśli ktoś kiedykolwiek mnie zapyta zdecydowanie polecę oksywską. Czemu?


  1. Piasek czyściutki, miękki.
  2. Mało śmietników, ale plaża czysta, widać, że przebywający dbają o nią. 
  3. Woda czyściutka
  4. Mnóstwo kamyków i patyków do zabawy
  5. Można iść z psem, bo jest wydzielona część "Plaża dla psów" - My siedzieliśmy tuż przed
  6. Nie ma tłoku. Owszem, byli ludzie ale zdecydowanie nie leżymy "jeden na drugim"
Zabłądziliśmy. Wcześniej jeździłam tam z mamą autem, a teraz dojechaliśmy komunikacją miejską i niestety wpadliśmy na leśną ścieżkę z błotem.. Na którym mój skacząco - biegający syn, nie umiejący chodzić poślizgnął się i wylądował bokiem brudząc spodnie, buty, kurtkę i rękę. 



Nie zniechęciło mnie to. Wiatr także, bo wiał niemiłosiernie i w sumie prawie zrezygnowaliśmy z tej wyprawy. Ale wyjechaliśmy o 11 i byliśmy w domu przed 16. W ostatecznym rozrachunku stwierdzam, że warto. I zamierzam powtórzyć ten wypad, bo cała nasza trójka bawiła się genialnie. 


Jak tylko zaszliśmy nad brzeg Bartek wrzucał Lunie kamyczki, a ta z radochą i szczekaniem wskakiwała w fale szukając ich. Wierzcie mi, śmiech Bartka niósł się chyba do Centrum Gdyni. Dawno nie słyszałam Go tak roześmianego. Jego oczyska błyszczały czystą, dziecięcą radością. I właśnie dlatego wiem, że było świetnie. 




Jeśli będziecie wracać od strony deptaka, który został niedawno oddany do użytku i skierujecie się na pierwsze wyjście, tuż po nim. Traficie na długie, kręcone schody. A tuż za nimi jest kilka budek z frytkami, burgerami. Pachniało ładnie, więc na dłuższym pobycie można wsunąć obiad na szybko ;) 




Zostawiam Wam też dokładną mapkę, bo teraz już wiemy jak dojść, aby nie wpaść więcej w błoto ;) 




Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger