czerwca 30, 2017

Wakacje w Gdyni.

Wakacje w Gdyni.
Jak wspominałam na fanpage'u, Bartek spędzi w domu dwa miesiące. Oczywiście nie licząc weekendów, które będziemy starać się spędzić jakoś rodzinnie, wyjazdowo czeka nas sporo dni razem. 

Wzięłam się więc za poszukiwania atrakcji dla dzieci w wieku przedszkolnym, bo tak czy siak nie tylko nasze przedszkole jest zamknięte. Z tego co mi wiadomo większość ma przynajmniej jeden miesiąc przerwy wakacyjnej. Co więc począć z takim przedszkolakiem, kiedy nie ma opcji wyjazdów do kuzynów, ciotek, babć itp. 


czerwca 28, 2017

Recenzja rodzinnej gry planszowej. DOMEK od REBELa.

Recenzja rodzinnej gry planszowej. DOMEK od REBELa.
Grę sprezentowaliśmy sobie na Dzień Dziecka, potwierdzając tym regułę, że w każdym z nas jest odrobina dziecka. Domek to gra rodzinna, poradzi sobie z nią już 6-7 latek. 
Kiedy małżonek wysłał mi jej recenzje na Rebelu, moje pierwsze skojarzenie : SIMSY! Budujesz dom, musisz myśleć strategicznie, dobierasz dodatki. Więc jeśli kiedykolwiek graliście w The Simsy gwarantuje, że na pewno spodoba się Wam Domek. 


czerwca 26, 2017

Placuszki jogurtowe z truskawkami.

Placuszki jogurtowe z truskawkami.
Placuszki na jogurcie greckim (lub naturalnym) z truskawkami. Są niezwykle pyszne, delikatne i puszyste. Z dodatkiem truskawek smakują wyśmienicie. Ich zaletą jest to, że smaży się je na teflonowej patelni, bez tłuszczu. Możemy przygotować je na śniadanie, obiad czy podwieczorek.


czerwca 25, 2017

Jak w kreatywny sposób wykorzystać klocki LEGO?

Jak w kreatywny sposób wykorzystać klocki LEGO?
Klocki Lego dają mnóstwo możliwości do zabawy i to nie tylko poprzez budowanie z nich zaprojektowanych przez producentów figur. Tak naprawdę Lego można wykorzystać na wiele sposobów - w zabawie i nauce.
Oto przed Wami kilka świetnych pomysłów na kreatywną zabawę klockami LEGO :)

LABIRYNT

Wystarczy kilkadziesiąt klocków i szklana kulka, by zbudować niezwykły labirynt. Ogranicza nas jedynie kreatywność i wielkość płaskiego elementu służącego jako podkładka. W szybki sposób uzyskujemy kolejną fantastyczną rozrywkę – dla małych i dużych.




video

GRA W KÓŁKO I KRZYŻYK


Zdecydowanie ciekawsza wersja, prawda? :)


OBRAZKI Z WZORÓW DO HAFTOWANIA
W sieci można znaleźć mnóstwo wzorów do wyszywania haftem krzyżykowym. Co powiecie na to, by wykorzystać te wzory w układaniu obrazków z klocków Lego? Dla dzieci to mega frajda i przy okazji nauka spostrzegawczości i precyzji. 




PORZĄDEK Z KABLAMI


Od telefonu, od laptopa - mamy tego mnóstwo. Teraz już wiesz kogo zatrudnić do rozprawienia się z tym koszmarem ;) 

PUDEŁKO NA PRZYBORY DO RYSOWANIA
Bałagan na dziecięcym stoliku lub biurku? Stwórz wspólnie z dzieckiem kolorowe pudełko-niezbędnik. To prosta forma, którą można wykorzystać na różne sposoby. 





NAUKA MATEMATYKI



PRZESZKODY, PUŁAPKI, TRASY, DOŁKI
 Możemy dzięki nim rozbudowywać pola do gry, budować przeszkody do pokonania i trasy dla samochodzików. Świetnie sprawdzą się w grze w mini golfa czy kręgle.




PLAC ZABAW DLA MAŁEGO PUPILA
Macie w domu myszki lub chomika? Zbudujcie mu z klocków fajny tunel lub domek.



ZACHĘCACZ DO MYCIA RĄCZEK MYDEŁKIEM


RAMKA NA ZDJĘCIE


ELEMENT WYSTROJU POKOJU DZIECIĘCEGO


WYKORZYSTANIE W KUCHNI



STOJAK POD KOMÓRKĘ




czerwca 23, 2017

Najlepsze filmy o tatusiach.

Najlepsze filmy o tatusiach.
Dziś dość nietypowo. Otóż jako pasjonatka dobrego filmu i książki mam dla Was małe zestawienie filmów, w których znajdziecie genialnych (każdy na swój sposób) tatusiów. Może właśnie zamiast zwykłego prezentu urządzicie sobie wieczorne kino z popcornem i obejrzycie którąś z moich propozycji? :)



„Gdzie jest Nemo” (2003), reż. Andrew Statnto i Lee Unkrich



Bo przecież nie trzeba mieć płuc, żeby kochać swojego synka. Skrzela i płetwy też się do tego świetnie nadają. No przyznać się, kto się kiedyś wzruszył oglądając rybie kino drogi o Marlinie - strachliwym tatusiu z gatunku błazenków, który w towarzystwie chorej na brak pamięci krótkotrwałej rybki Dory z gatunku pokolców rusza z Wielkiej Rafy Koralowej na wielką wyprawę do Sydney, aby uratować swojego uprowadzonego do akwarium jedynaka o imieniu Nemo. Śmiech, łzy i bardzo trudna nauka, że dzieciom trzeba w końcu pozwolić dorastać.

„W pogoni za szczęściem” (2006), reż. Gabriele Muccino



No to teraz dla odmiany coś o tym, jak złych wzorców nie powielić. Bardzo poruszająca ekranizacja autobiograficznej książki Chrisa Gardnera, który przeszedł autentyczną drogę od bezdomnego do milionera, walcząc przy tym o opiekę nad kilkuletnim synem, choć sam własnego ojca poznał dopiero jako dorosły człowiek. Nominowany do Oskara za główną rolę w tym filmie Will Smith występuje na ekranie z własnym synem Jadenem. Niezmiennie wzrusza mnie scena, w której obaj muszą nocować zamknięci w dworcowej toalecie, ale mimo to ojcu udaje się przekonać syna, że to fajowa zabawa. I dobrze zapadła mi w pamięć kwestia, którą Will Smith wypowiada do swojego syna: „Nie pozwól sobie wmówić, że czegoś nie będziesz w stanie osiągnąć. Nawet jeśli będę to mówił ja”.


„Debiutanci” (2010), reż. Mike Mills



Skromny, ale bardzo krzepiący film o relacjach dorosłego syna z ojcem, który jest już u kresu życia. Oliver (w tej roli Ewan McGregor) nie może sobie poradzić po śmierci matki. Na deser, jego ojciec (nominowany za tę rolę do Oskara jako najstarszy aktor w historii Christopher Plummer) postanawia w wieku 75 lat wyjawić, że tak naprawdę jest gejem i zacząć wreszcie żyć w związku z mężczyzną (niewiele od Olivera starszym). Fajna historia o tym, że rodzice, nawet jeśli postanawiają kiedyś sporo w swoim życiu zmienić, nie muszą przestać nas kochać. I to właśnie dzięki zbudowaniu na nowo więzi z ojcem Oliver wreszcie decyduje się na związek z poznaną wcześniej francuską aktorką Anną (znana z „Bękartów wojny” Mélanie Laurent).

"TATO" (1995) reż: Maciej Ślesicki



Michał jest wziętym operatorem filmowym. Charakter pracy sprawia, że w domu bywa raczej gościem. Wychowaniem jego kilkuletniej córki zajmuje się, zaniedbywana i skazana na domową samotność, żona. Pewnego wieczora zastaje ją w stanie nerwowego załamania. Ewa na jego widok samookalecza się, po czym wybiega na klatkę schodową, oskarżając męża o pobicie. Nikt nie daje wiary wyjaśnieniom Michała. Wezwani przez sąsiadów policjanci radzą mu, aby swoje rodzinne sprawy załatwiał po cichu i bez świadków.
Następnego dnia życie rodzinne zdaje się wracać do normy, wszystko jednak wskazuje na nieprzypadkowość wieczornego incydentu. Żona jest poważnie chora. Na dodatek wyprowadza się do matki, szalenie zaborczej i nie dostrzegającej jej psychicznej choroby. 

BESTIE Z POŁUDNIOWYCH KRAIN (2012) reż: Benh Zeitlin



Małe dziecko, stary świat. Intymne emocje, wielka katastrofa. Córka i ojciec, życie na marginesie społeczeństwa. Drewniana chata stojąca nieopodal rzeki oraz światło zachodu schwytane w ramy mrocznych kadrów. Historia pięcioletniej Hushpuppy to opowieść o dziewczynce, która wraz z tatą chroni się przed powodzią w przestrzeni pełnej onirycznych wizji wypełniających dawniej karty powieści amerykańskich pisarzy-wagabundów. To relacja z podróży, która zamienia człowieka w drapieżnika z południowych krain. To wyrafinowany, hipnotyczny i wizualnie oszałamiający zapis zmagań dziecka z jego własnymi demonami. To legenda o śmierci ubrana w kostium postapokaliptycznej współczesnej baśni. To film, który wchodzi pod skórę i zagnieżdża się w duszy. 

"Mój rower" Reż. Piotr Trzaskalski



To rodzaj współczesnej rodzinnej opowieści łotrzykowskiej, w której kolejne próby odwagi zbliżają do siebie wieloletnich wrogów. Bohaterstwo, szczerość i oddanie rodzinie to cechy każdego wojownika, które winny być kultywowane przez wszystkie pokolenia. W trakcie męskiej wyprawy panowie zbliżają się do siebie, wspominają dzieciństwo, młodość i wywalają sobie kawa na ławę, co ich boli i czego nie mogą sobie darować. Film ukazuje więzi, które łączą syna i ojca zarówno w wieku młodzieńczym, jak i w dorosłości. 


"Chce się żyć". Reż. Maciej Pieprzyca



Głośny polski film, na podstawie pięknej i gorzkiej historii, która wydarzyła się naprawdę, i w której przyglądamy przyglądamy się dorastaniu Mateusza Rosińskiego, chłopca uznanego za “roślinę” ze względu na czterokończynowe porażenie mózgowe.

Jeżeli mężczyźnie mają problem ze spędzaniem czasu z niemowlętami z uwagi na ograniczoną możliwość komunikacji, to tata Mateusza, wyrasta na bohatera. Sam Mateusz uważał go za kogoś innego: Tata nie był astronomem, ani mechanikiem, ani przestępcą, dla mnie był czarodziejem. 

"Goofy na wakacjach". Walt Disney
Jest to rock'n'rollowa opowieść o tym jak Goofy z swoim nastoletnim synem Maxem wybrali się na wakacyjną włóczęgę powędkować w swoim ulubionym miejscu. Kiedy Goofy stara się "przerzucić most" nad wielką pokoleniową przepaścią, Max staną przed pewnym dylematem - zachować pewien sekret taty, czy ryzykować utratę dziewczyny swoich marzeń. Ta pełna błazeńskich dowcipów, zabawnych przygód - ze spotkaniem Wielkiej Stopy włącznie - pogodna, animowana komedia ze studia Walta Disneya jest uroczą rozrywką dla całej rodziny.





czerwca 22, 2017

Niezbędnik małego podróżnika. Daleka podróż pociągiem.

Niezbędnik małego podróżnika. Daleka podróż pociągiem.
Został miesiąc do naszego wyjazdu do Lądka Zdroju. Pensjonat Melafir czeka na naszą rodzinkę, tak jak Bartek, który niemal codziennie pyta czy już jest lipiec i kiedy jedziemy do Lądka. 

A ja przy każdej okazji studzę nieco Jego zapał uświadamiając Go, że zanim będziemy w Lądku i zobaczy Góry, czeka nas niemal 10 godzinna podróż. Twierdzi, że będzie grzeczny, ale ja - jego matka jestem świadoma tego jak trudne dla Niego będzie spędzić prawie 10h na kilku metrach kwadratowych. To nie jest typ dziecka, który weźmie kredkę i 3h potrafi rysować roboty i potwory. Oj nie. Dlatego już teraz zaczynam tworzyć listę rzeczy : zabawek, książek itp. które zabierzemy do Jego torby. Jak wiadomo jestem przeciwniczką długich, bezproduktywnych seansów bajkowych, ale tu zrobię wyjątek. 2h bajka kiedy zmęczenie weźmie górę, może okazać się zbawieniem. Dlatego koniecznie zgramy ją na tablet lub laptopa, bo wiadomo, że na pociągowe wi-fi nie ma co liczyć. 
Zanim jednak sięgniemy po bajkowy arsenał pogramy w ulubione gry (Zgadnij kto to? / puzzle magnetyczne / Zagadki Czu-Czu), poczytamy dawno nie czytane książki i czasopisma najlepiej z naklejkami. 




Bartek zabierze też ulubione figurki Octonautów, liczę więc że chociaż jakiś czas się nimi pobawi. 



Szczerze mówiąc, nie wiem które z nas bardziej stresuje się tą podróżą. Wydaje mi się, że rodzice dzieci niemobilnych są w nieco lepszym położeniu. U nas drzemka raczej nie wchodzi w grę, ale i tak zabiorę małą poduszeczkę, jakby patrzenie na krajobrazy za oknem się znudziły :) 


O czym jeszcze musimy pamiętać podróżując z małym podróżnikiem?

Absolutnie nie wyobrażam sobie nie zakupić biletów wcześniej. Prawdopodobnie obejmie nas zniżka dla rodziny z dzieckiem z 33 % ulgą. Przysługuje ona grupom od 2 do 5 osób z co najmniej jednym dzieckiem do lat 16, dlatego zamierzam wcześniej wybrać się do kasy i załatwić to na spokojnie. 

Kupując bilet dla malucha warto pamiętać, że dzieci do 4 lat podróżują za darmo. Nie oznacza to jednak, że nie muszą mieć biletu. W kasie lub biletomacie musimy zakupić bilet ze zniżką 100%. 


Zniżki w PKP obowiązują również dla dzieci i młodzieży w wieku szkolnym do ukończenia 24. roku życia. W pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresowych będzie to 37%. 


W większości pociągów PKP Intercity znajdziemy wyznaczone przedziały dla osób podróżujących z dziećmi. Bilety z zarezerowanym miejscem w przedziale dla rodzin są w pierwszej kolejności wydawane dla podróżujących z dziećmi do 4. roku życia. Co więcej wszyscy, którzy otrzymają miejsce w przedziale dla podróżujących z dziećmi mogą mieć ze sobą rozłożony wózek. Nie będzie za to pobierana dodatkowa opłata. 


Przygotowując się do podróży musimy również pamiętać o jedzeniu i różnego rodzaju przekąskach dla dziecka. Jeśli udajemy się w podróż pociągiem z niemowlakiem karmionym piersią nie mamy problemu, jednak w każdym innym przypadku musimy wziąć ze sobą prowiant na całą podróż. Idealnie sprawdzają się jogurty, musy owocowe, owoce czy paluszki dla dzieci. Do picia najlepiej zabrać wodę. Jeśli chodzi o dania obiadowe możemy zabrać ze sobą słoiczki. Wystarczy, że je odkręcimy i podamy maluchowi. Dla starszego dziecka możemy wcześniej przygotować i zapakować w pojemnik np. tortille z kurczakiem i warzywami czy naleśniki. 

Znalazłam także informacje, iż w niektórych pociągach znajduje się Strefa Małego podróżnika - czyli taki mini plac zabaw, w którym dziecko może się pobawić - ciekawe czy w naszym będzie. Spotkaliście się kiedyś z nim? Istnieje na prawdę? :) 

Co jeszcze polecacie aby zabrać w daleką podróż z rozbrykanym czterolatkiem, aby umilić sobie ten czas? O czym warto pamiętać? 


czerwca 21, 2017

Jak poradzić sobie z nieproszonymi gośćmi? Osy i pszczoły.

Jak poradzić sobie z nieproszonymi gośćmi? Osy i pszczoły.
Osy zakładają gniazda w różnych miejscach, np. na strychach, w komórkach, pod okapami dachów, w pustych ulach lub pod ich daszkami, w dziuplach, budkach lęgowych dla ptaków, pod gałęziami drzew lub w norach ziemnych.

Gniazdo os trwa tylko jeden sezon – od wiosny do wczesnej jesieni. Początek rodzinie daje zapłodniona ubiegłego roku matka, która przezimowała gdzieś w ukryciu. Po wyszukaniu odpowiedniego miejsca przymocowuje ona do stropu cienkie wrzeciono z masy papierowej, na końcu którego buduje kilka płytkich otwartych ku dołowi komórek i w każdej z nich składa po jednym jaju. Do pierwszych komórek dobudowuje następne, tworząc jednostronny okrągły plaster. I właśnie ten plaster znaleziony został w naszej szafce, na balkonie.

A było to tak..
Otóż pewnego dnia postanowiłam zlikwidować z parapetu balkonowego uschnięte kwiaty. Doniczki trzymam właśnie we wspomnianej szafce. Jak zawsze otworzyłam jedną z szuflad. I wtedy zezłoszczone dwie robotnice wyskoczyły na mnie i z uporem przyczepiły się do mojej bluzki. Możecie sobie wyobrazić ile decybeli wydostało się z mojego gardła. Lubię miód. Wierzę w jego zdrowotne właściwości, ale tych przeklętych owadów nigdy nie lubiłam i od zawsze sie ich panicznie boję. 

Przekazałam mężowi wieść, że w naszej szafce zadomowiły się osy. Pewnie budują gniazdo.
- Jasne, od razu gniazdo. Ty jak coś wymyślisz ... - usłyszałam standardowo. Jednak wysłałam małżonka na polowanie i okazało się, że faktycznie wciąż wracały te małe potwory. 
Za radą znajomej postawić chciałam kubeczek z octem, od którego unoszącego się zapachu pszczółki miały sie ulotnić. 

Minęło kilka dni, przekonana, że poleciały w cholerę, poprosiłam o wstawienie doniczek, które wciąż nie wróciły do szafki. Mąż otworzył szufladę, z której znów wyleciały dwie osy i w dodatku znalazł wspomniany mały plaster. I dzięki Bogu, że teraz. Póki był tak mały. Bo z tego co wyczytałam w internecie budowa takiego gniazda przez robotnice trwa od maja do września. Ludzie zwykle znajdują go właśnie przy końcu budowy, a wtedy jest już za późno, bo te małe pioruny zapamiętują dokładnie gdzie mogą sobie budować. Skoro zostało usunięte teraz, we wczesnym okresie lęgu powinny odpuścić, bo nie mają już do czego wracać. Ale czy tak będzie, skoro przy każdym otwarciu szuflady jedna, dwie wylatują?

Poszukuję więc aktualnie preparatów, którymi mogłabym spryskać szafkę. Musi być to coś nie zagrażającego dziecku i na pewno skutecznego.

Może takie coś?


Bierzemy puste, plastikowe butelki po wodzie mineralnej (bez korków) i odcinamy ich szyjki. Następnie szyjkę odciętą od butelki wkładamy do niej z powrotem ale odwróconą do góry nogami (czyli gwintem do dołu).
W ten sposób utworzymy lejek, po którym owady będą zmierzać do wnętrza butelki. Ponieważ drogi wyjścia osy i szerszenie szukają zazwyczaj poruszając się przy ściankach butelki, nie będzie im tak łatwo się wydostać. Do wnętrza butelki wlewamy słodki sok lub napój, stanowiący przynętę dla os. Bardzo dobrze w tej roli sprawdza się też piwo.

W sytuacjach wyjątkowych możemy wezwać na pomoc strażaków. Często jednak interweniują wyłącznie , jeśli gniazda są zlokalizowane naprawdę blisko budynków mieszkalnych, w miastach, gdzie zagęszczenie ludności jest duże. Warto jednak spróbować skorzystać z ich pomocy, szczególnie jeśli gniazdo szerszeni jest zlokalizowane wysoko i ciężko będzie się nam do niego dostać. Niestety nie pomogą nam, jeżeli będzie to gniazdo os.

Pamiętajcie, że jeżeli zdecydujecie się samodzielnie zlikwidować gniazdo os lub szerszeni, musicie być bardzo ostrożni. Przede wszystkim należy pamiętać o założeniu odzieży ochronnej, tak aby szczelnie okrywała ona całe ciało, w tym głowę i twarz oraz dłonie. Jeżeli będziecie mieć do czynienia z szerszeniami, warstwa odzieży musi być bardzo gruba (kilka warstw), gdyż żądła tych owadów potrafią wbić się bardzo głęboko.

Do niszczenia gniazd os i szerszeni przystępuje się późnym wieczorem lub nocą, gdy owady te są w uśpieniu. W żadnym wypadku nie wolno tego robić za dnia. Odradzam też stosowanie wszelkich domowych sposobów na osy i szerszenie, jak polewanie gniazd wodą, które są nieskuteczne i jedynie rozwścieczą kąsające owady.


Znacie jakiś skuteczny preparat, którym mogłabym popryskać szafkę i pozbyć się tych latających potworków? 




czerwca 20, 2017

Sandały z zakrytymi paluszkami od butki.pl - Nasz najlepszy wybór!

Sandały z zakrytymi paluszkami od butki.pl - Nasz najlepszy wybór!
Są takie przyzwyczajenia, którym człowiek zostaje wierny, bo po prostu się sprawdzają. 
Po co więc zmieniać coś, co jest dobre i co w praktyce okazuje się strzałem w dziesiątkę? 

Tak właśnie jest z co rocznym wyborem sandałków dla Bartka. To już trzecie lato kiedy kupujemy tego typu obuwie. W pierwsze swoje - miał trzy-sześć miesięcy, więc naturalne było że stawialiśmy raczej na gołe stópki niż na niechodkowe sandałki. 



Odkąd zaczął śmigać na swoich nogach, zawsze decydujemy się na sandały z zakrytymi paluszkami. W tym roku bałam się, że będzie problem, gdyż ja nie z tych, którzy kupują sandały za +90 zł, bo nie widzę w tym większego sensu. Dziecięca stopa tak szybko rośnie, każdy sezon to nowe obuwie. 
Tegoroczna oferta marketu w którym zawsze kupowaliśmy sandałki mnie nie zachwyciła. Ich obuwie było mocno zabudowane i kolory takie nijakie. Dlatego zdecydowaliśmy się na zakupy w butki.pl .

Oglądając ich ofertę miałam wielki problem. Z wyborem. 
Sandałków z zakrytymi paluszkami jest TYLEEEE, że długo nie mogliśmy się zdecydować. 
Sklep ma bardzo bogatą ofertę, dodatkowo co chwile któreś są w promocji. 

W końcu zdecydowaliśmy się na sportową wersje sandałów AXIM. 



Sandałki posiadają antypoślizgową, stabilną podeszwę, dzięki czemu zapewniają bezpieczeństwo podczas poruszania się. Wnętrze bucika wykonane jest ze skóry naturalnej, co zapewnia dziecku swobodę i komfort poruszania się, oraz swobodne oddychanie dziecięcej stópki. 
Dodatkowe plusy to wyprofilowana wkładka, oraz wygodne zapięcie na rzepy, dzięki czemu przedszkolak nie będzie stresował się, przy samodzielnym ubieraniu. Zakryty przód to dla nas pierwszorzędne kryterium ze względu na bezpieczeństwo. Niejednokrotnie mi, podczas spacerów w sandałach wbijał się patyk pod stopę, dlatego nie wyobrażam sobie, aby taka sytuacja spotkała Misia. 

Zachęcam Was do śledzenia profilu na Facebooku gdyż często pojawiają się informacje o promocjach, które znajdziecie w sklepie. 

A my polecamy Wam sklep ze względu na bogaty wybór, niskie ceny, profesjonalną obsługę i szybką wysyłkę. Tak powinny działać wszystkie sklepy, które prowadzą sprzedaż on-line. 



A Wy, na co zwracacie uwagę przy zakupie tego typu obuwia? Co jest waszym głównym kryterium? 

czerwca 19, 2017

Miejsce warte odwiedzenia : Park Miejski w Redzie.

Miejsce warte odwiedzenia : Park Miejski w Redzie.
Są na mapie Pomorza takie miejsca, które powinny stać się obowiązkowym punktem postojowym dla każdego z nas. Zwłaszcza dla ludzi zmęczonych codzienną pracą, dla rodziców z małymi dziećmi i takich, którzy uwielbiają spędzać czas na łonie natury i w pięknych okolicznościach przyrody. 
Ja zdecydowanie łapię się na kilka punktów. Jestem mamą, lubię spędzać czas na świeżym powietrzu. Lubię patrzeć jak mój Brzdąc szaleje na bezpiecznych placach zabaw.

Wczoraj odwiedziliśmy Miejski Park w Redzie. 
Niestety nie odnalazłam nigdzie w internecie dokładnej daty powstania, ale z naszych obserwacji wynika, że jest bardzo świeżym "nabytkiem". Mąż, których wychował się w Redzie i często bywał w tamtych okolicach zachwycał się nie mniej niż ja i Bartek. Reda bardzo się rozwinęła. Jest zielona, przyjazna dla oczu. 



We wspomnianym Parku znajdziecie :

  • ogromny plac zabaw (najistotniejsze dla nas) z huśtawkami, ślizgawkami, ściankami wspinaczkowymi, piaskownicę, ścianki ze sznurów. 
  • fontanny na jeziorkach (uwaga bo na chodniku czuć mokry powiew jak wiatr zawieje ;) )
  • ścieżki do jazdy na rolkach, rowerze
  • ogrom terenu zielonego na którym z dziećmi mniejszymi można rozłożyć kocyk i piknikować
  • plażę z dostępem do rzeki 
  • ogólnodostępny grill wraz z ławkami biesiadnymi 
  • scenę z amfiteatrem na którym odbywają się różnorodne występy i przedstawienia 
  • TOI TOI ! - za niego stawiam minus, bo chociaż jest i był otwarty, w środku brud, smród. Fajnie, że jest, bo przynajmniej nie trzeba z dzieckiem biegać po krzakach, ale warto byłoby troszkę bardziej o niego zadbać. 

 





Park znajduje się pośrodku osiedla, dookoła sporo miejsc parkingowych i dla uzależnionych darmowe WI-Fi ;)

 



Na upartego można zabrać jedzenia na cały dzień i spędzić tam mnóstwo przyjemnych chwil, bo okoliczności otaczającej zieleni, na prawdę zachwycają. Polecamy Wam! 



Dla zapalonych wędkarzy w rzeczce można połowić ryby, ponoć dobrze biorą pstrągi :) 




Zostawiam Wam mapkę i zachęcam do odwiedzenia - Warto! 




Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger