kwietnia 25, 2017

TOP 5 sytuacji w których matki drżą o swoje dziecko.

Prawda jest taka, że "świeże" mamy, męczą się przy podejmowaniu wielu rodzicielskich decyzji. Karmienie (pierś, butelka/którą wybrać, budzić/nie budzić, wybór mieszanki mlekozastępczej, czy się nadaja, czy się nie przejada itd.), dyscyplina (nosić/nie nosić, spać z dzieckiem/ nie spać), schemat dnia - wszystko może być powodem obaw, czy aby podjęte decyzje są słuszne. 

Często boimy się, aby dziecku nie stało się nic złego. Niechętnie zostawiamy je pod cudzą opieką, ufając, że same najlepiej dbamy o jego bezpieczeństwo :"Uważaj, nie podchodź, nie dotykaj, nie bierz do buzi". - stałe zakazy w naszym mniemaniu chronią je przed czyhającym zewsząd niebezpieczeństwem. 

Za bardzo spinamy się, by postępować właściwie i być doskonałymi. Zawsze być gotową pomóc dziecku i zaspokoić każdą jego potrzebę. 

1. Czy się nadaja, czy za chwilę nie bedzie głodne, czy mam dość pokarmu? Każda matka niemowlaka (a potem i starszaka) martwi się o stan dziecięcego brzuszka. Bo je za mało, za dużo, jest niejadkiem. Do tego wszystkiego zewsząd atakujące komendy babć, cioć "zjedz więcej", " na bank jest głodny", "Jęczy? - na pewno jest głodny", "mało śpi? masz mało pokarmu i się nie najada". 
Ktoś mi kiedyś powiedział, że dziecka nawet noworodka - nie da się zagłodzić. Na pewno usłyszysz jak będzie głodne, co więcej nie daj sobie wmówić, że masz za mało pokarmu, czy Twój pokarm jest jałowy. Obserwuj, skonsultuj się z pediatrą, a nie wujkiem google czy ciocią Zosią. Ona nie zna Twojego dziecka tak jak Ty sama. 


2. O nie, znów ma katar! Jedno kichnięcie zwiastujące zadymę zdrowotną. Telefon w drżącej ręce wybierający numer pogotowia ratunkowego. Na bank to jakiś śmiertelny wirus. Każda anomalia zdrowotna to odchył od normy. Easy! Nie każdy katar to zwiastun choroby. Wystarczy obserwować, czasem kończy się na witamince C, albo może alergii - ale one nie są śmiertelne :) 

3. Krzyś od sąsiadki siedzi sam, mimo że jest w wieku Twojej Małgosi? Dla Ciebie powinno liczyć się Twoje najpiękniejsze, najmądrzejsze, najkochańsze dziecko. Twój ósmy Cud świata. Nie porównuj. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Oczywiście, jeśli Twój maluch mając 10 miesięcy nie siedzi, nie przewraca się na boczki, albo mając 2 lata mówi tylko dwa słowa.. To warto skonsultować to ze specjalistą. Pamiętaj, że wcześnie wykryte wady, ubytki dają się zaleczyć, wyleczyć, zniwelować. 

4. Czy moje dziecko jest szczęśliwe? Czy spełniając Jego marzenia uczę Go dostrzegać i celebrować uczucie radości? Czy dzięki temu będzie życiowym optymistą? Każda z nas pragnie aby Maluch z uśmiechem przemierzał świat. I nie jest to domena chwilowa. Całe życie matki drżą, czy aby ich syneczek / córeczka jest szczęśliwy.

5. A kiedy jest już starszy : używki, złe towarzystwo, samotność (wyobcowanie z towarzystwa w liceum, ze względu na inne zainteresowania), związek z osobą tej samej płci, zawód miłosny nastolatka, który obniża jego poczucie wartości może mieć tragiczny skutek (próby samobójcze, ucieczka w świat internetu, używki, bulimia, anoreksja)

A mówią, że macierzyństwo to bajeczny stan. 
W moim odczuciu matką jest się zawsze i na zawsze. Drżenie serca o szczęście, właściwe wybory podejmowane samodzielnie, szkoła, związki nigdy nas nie opuszczą. Bo chyba każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej, prawda?


____________________________________________________

Obiecałam Wam kilka słów na temat wczorajszych warsztatów, w których uczestniczyłam w Ciuciubabce. 
Otóż prelekcja była prowadzona przez Panią Doktor Katarzynę Drobik Michalską. Ja osobiście jak mówiłam, nie dowiedziałam się wielu nowości - co niezmiernie mnie cieszy, bo utwierdziło mnie to w tym, że prawidłowo dbam o odporność Bartka. 

Ale o czym warto Wam wspomnieć... Najważniejsze w budowaniu odporności dziecka jest utrzymanie równowagi między wszystkimi procesami zachodzącymi w Jego organizmie. Istotna jest dieta (jak najmniej produktów przetworzonych, słodyczy), ruch, ilość snu, otoczenie (przebywanie w domu, gdzie rodzice się kłócą, wpływ stresu, bierne palenie), 

Warto sięgać po najnowszą piramidę żywienia :


A co do niej : nie sięgajcie po łososie. Starajcie się wybierać białe, polskie ryby, jeziorne 
Sięgajcie po kasze pełnoziarniste (TUTAJ możecie poczytać więcej o ich dobroczynnych właściwościach). Pamiętajcie, żeby dostosowywać dietę do wieku dziecka (nie ma co się śpieszyć z Jej rozszerzaniem, jeśli dziecko jest na piersi). 

Sięgajcie po zioła, oliwę z oliwek. 

Spotkanie było inauguracją do kolejnych warsztatów na które bardzo chętnie się wybiorę. 


3 komentarze:

Ja Zwykła Matkaa pisze...

Wydaje mi się że strach o dziecko to nieodłączna cecha matek. Która bedzie nam towarzyszy do końca naszuch dni. Mnie przy pierwszym dziecku denerowały komentarze. Przy drugim już jest ciut lepiej. Wysłuchuje tych cennych ;) rad, a i tak robię swoje.

Paula G. pisze...

Strach o dziecko jest integralną częścią macierzyństwa. Jednak zawsze musi być w tym wszystkim rozsądek. I to on musi dochodzić do głosu. Jednak to przychodzi z czasem. Ale przyjdzie na pewno. Pozdrawiam! :)

Marek U. pisze...

ad. 5
Jestem mężczyzną, chociaż biologicznie urodziłem się kobietą. Jestem już dorosły (27 l.)... bardzo mało jest takich rodziców, którzy by wspierali swoje dziecko, które zdecydowało się na korektę płci. Jak ktoś potrzebuje korekty płci, a nie może się jej poddać, to normalnymi następstwami tego są zaburzenia depresyjne i uzależnienia (alkohol, rzadziej narkotyki); mimo to większość rodziców nie traci nadziei, że ich dziecko jednak będzie "normalne".

Denerwujące jest to, że osoby heteroseksualne są przez swoich rodziców wspierane w ważnych życiowych przedsięwzięciach (założenie rodziny, kupno domu/mieszkania) wspierane ot tak, za darmo; dla większości ludzi, którzy potrzebują korekty płci, rodzina nie jest wsparciem, tylko kolejnym problemem, którym się trzeba w trakcie tego procesu zająć.

Większość moich znajomych, którzy byli w związku z osobą tej samej płci w wieku nastoletnim/ przed 25 rokiem życia, w ogóle o tym nie powiedziało swoim rodzicom (niekiedy przedstawiając swoją dziewczynę/ swojego chłopaka jako przyjaciółkę/przyjaciela)...

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger