kwietnia 19, 2017

Spostrzegawczość ważna sprawa. Mam Cię! czyli dobra zabawa!

Bartek jest dobry w te klocki. Kiedy kupujemy gazetki typu "Psi Patrol", "Nickelodion", "TVP ABC" to jedne z Jego ulubionych stron to te z :

- wyszukiwaniem różnic między obrazkami

- wynajdywanie ukrytych przedmiotów

Dzięki współpracy z firmą Alexander Toys w nasze małe łapki wpadła gra "Mam Cię! - Kto kogo?". 



Ale najpierw mała definicja : Percepcja wzrokowa jest zdolnością do rozpoznawania i rozróżniania bodźców wzrokowych a także do ich interpretowania przez odniesienie do poprzednich doświadczeń” Odpowiedni (właściwy dla danego wieku) poziom percepcji wzrokowej umożliwia poprawne przeprowadzanie takich czynności, jak czytanie, pisanie, układanie (puzzli, klocków), reprodukowanie figur, kształtów, wykonywanie zadań matematycznych (np. geometrycznych).

Zatem ta gra to nie tylko świetna zabawa, to doskonałe ćwiczenie dla dziecięcych oczek i małej główki.



Jak możemy przeczytać w informacji od producenta jest to rodzinna i dynamiczna gra, w której liczy się umiejętność koncentracji i czas reakcji. Mam Cię! ma banalnie proste zasady, co pozwala na grę już najmłodszym planszomaniakom. Dwa warianty gry pozwalają nam dostosować i urozmaicić rozgrywkę. Proste zasady pomagają już przedszkolakom załapać sens i cel gry. Bardzo zachęcające są także same postacie, które gonią się po ogrodowym labiryncie. To pieski i kotki, które kochają wszystkie dzieci (dorośli też ;) )  



 



Pudełko zawiera cztery dwustronne plansze i 55 kart, które nakazują nam obrócić którąś z plansz lub zamienić miejscami żetony wokół planszy. Dzięki temu układ labiryntu zmienia się przy kolejce każdego gracza i nie ma mowy o faworyzowaniu! Każda z kart opisujących ruch planszy, na drugiej stronie ma namalowaną postać od której zaczyna się wyścig. Gracz zmieniający układ labiryntu pokazuje wszystkim obrazek i zaczyna się wielki wyścig. 



Niezależnie od tego jak ułożymy labirynt (a mamy ogrom możliwości) szczenięta i kocięta gonią się ze sobą. Gracze mają za zadanie śledzić wzrokiem (lub palcem - wersja dla młodszych uczestników gry) drogę zwierzaków przez labirynt korytarzy i odkryć, które z nich spotkają się na wyznaczonej ścieżce. Najszybszy gracz, który dojdzie do tego połączenia, ma za zadanie złapać odpowiednie żetony (lub żeton )z wizerunkiem napotkanych w danej rundzie zwierząt i wymienić je/ją na karty/kartę. Wygrywa ta osoba, która uzbiera najwięcej kart. Gra kończy się wraz ze stosem kart. 




Polecamy!

3 komentarze:

bozena jedral pisze...

Nie znam jeszcze tej gry, a mamy sporo gier z Alexandra. Uwielbiam gdy, które uczą poprzez zabawę.

Agnieszka Monika pisze...

Ciekawa gra, a u nas na topie koty i psy :)

Małgorzata Śmiechowicz pisze...

Dla nas coś nowego :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger