kwietnia 17, 2017

Jak wychować dziecko, na człowieka sukcesu?

Każda matka (a przynajmniej większość z nas), chciałoby za kilkadziesiąt lat usiąść w bujanym fotelu z albumem na kolanach i stwierdzić "wychowałam swoje dziecko na człowieka sukcesu". Genialne, co? Przeglądać zdjęcia i odetchnąć z ulgą. Wziąć głęboki oddech i mieć świadomość, że zrobiliśmy wszystko co można było. 
Pewnie, że tak!
Dużo obserwuje. Jestem typem cichego obserwatora. Patrząc na nasz system wychowania, który stworzyliśmy przez cztery lata wspólnego życia i bycia rodzicem stwierdziłam, że postępuję dobrze. 
Najważniejsze to robić wszystko najlepiej, jak tylko potrafisz. Nie musisz być pierwszy i nie musisz podążać po trupach do celu. Nie bierz udział w wyścigu szczurów. A Ty matko, nie porównuj Michałka do Grzesia, tego od sąsiadki z pierwszego piętra. Twoje dziecko jest jedyne, wyjątkowe. Nie obarczaj swoim "ciśnieniem" swojego dziecka. Masz ochotę na rywalizację? Sama stań do walki. Wypruj sobie flaki, by Twoje życie było idealne jak z kolorowego magazynu. Tylko po co? Nie szkoda Ci cennego czasu, który przepłynie Ci przez palce z idealnie dobranym kolorem paznokci hybrydowych? 
Twoje dziecko będzie najlepszą wersją siebie. Wcale nie musi być najlepsze, (a wręcz przeciwnie, powinno nauczyć się przegrywać)
Staraj się dać z siebie wszystko. Pracuj na swój sukces. Pracuj na siebie i dla siebie. 
Pozwól swojemu dziecku wybierać właściwe ścieżki. Niech osiąga własne, prywatne szczyty, nie te, które Ty/Wy dla Niego wybraliście. 
Nie każ Mu robić czegoś ponad swoje siły. Dostosowywać do wyznaczonych odgórnie ram dla wszystkich. Zrozum, że ono jest zdolne, ma ukryty talent, który może nawet nieświadomie zacznie samo pielęgnować. Obserwuj. Naucz się, że do celu dochodzi się małymi kroczkami. Istotna jest sama chęć i próba podjęcia tej drogi. Skup się na wysiłku, zapomnij o efekcie. Zmotywuj siebie do mądrego motywowania. Zmień myślenie. 
Jeśli spadnie na Niego porażka, uświadom Mu, że to nic, że najważniejsze są chęci, że liczy się próba przezwyciężenia swoich ograniczeń. Wyścig ma drugoplanowe znaczenie. Mimo przegranej bitwy, liczy się motywacja do wygrania wojny. Uwierz w siebie. Nie odczuwaj presji otoczenia. Staraj się podnieść, by wrócić do gry w swoim czasie. 
Każdy sukces obarczony jest długą i ciężką pracą. Ale musi być to praca wykonana samodzielnie. Lenistwo i zrzucanie odpowiedzialności na drugą osobę, to błędna droga. Osiągnięty własnoręcznie sukces cieszy podwójnie.
Każdy jest sternikiem swojego statku. Jeśli wprowadzisz te zasady w wychowanie swojego dziecka nauczysz go, że warto odnaleźć swój własny rytm, swoją własną ścieżkę do spełniania marzeń. Nie warto się poddawać drobnym przeciwnościom. 
Pamiętaj, że nie warto wpadać w ten wir. Twoje dziecko jest wyjątkowe, nie musi być jak dzieci innych - szybsze, grzeczniejsze, mądrzejsze - IDEALNE. Ty także nie musisz. Nie wymagaj od innych (od swojego dziecka w szczególności), tego aby był Twoim odbiciem. Ani odbiciem innych. Nie przyklejaj Mu żadnej łatki, zwłaszcza już na starcie. Niech mierzy wysoko. Nawet jeśli nie trafi na księżyc, może będzie wśród gwiazd.
Największą moją wadą jest poddawanie się, zanim w ogóle spróbuję. W życiu zawsze mamy wybór. Możesz odpuszczać albo podejmować wyzwanie. Póki walczysz, jesteś zwycięzcą. Tego właśnie staram się nauczyć Bartka. Pragnę, żeby patrzył w lustro ze świadomością, że zapracował na swój sukces sam, ja tylko wskazałam Mu ścieżkę, pokazałam drogowskaz na drodze. Przeszedł ją sam, w swoim tempie i ze swoimi bolesnymi upadkami. Najważniejsze, żeby wiedział, że byłam, jestem i będę tuż obok i zawsze może na mnie liczyć, jeśli będzie potrzebował wsparcia. 

4 komentarze:

Joanna Bojar pisze...

Bardzo ciekawe wskazówki :-)

czerwona filiżanka pisze...

takim maglowaniem przesadzonym można dziecko zniechęcić

arbuziaki.pl pisze...

Tak ważne jest pozwalać też dzieciom na porażki. Nie strofować za nie, bo maja do nich prawo.

Magda M. pisze...

Dobrze napisane. Ja najbardziej lubię wpajać dziecku wartości przy okazji, nienachalnie, tak, by go nie zniechęcić - w zabawie lub podczas codziennych czynności :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger