kwietnia 20, 2017

Ciąża bez cukru i pudru czyli domowe sposoby na ciążowe dolegliwości.

Na teście ciążowym zobaczyłaś dwie kreski? Kiedy opadnie już pierwsza euforia i zdasz sobie sprawę, że Twój organizm zmienia się właśnie w wielką fabrykę produkującą hormony, możesz się lekko przerazić. I słusznie. 
Panuje przekonanie, że ciąża to nie choroba. To fakt, ale ciąża to wielkie obciążenie dla Twojego organizmu. Od teraz wszystko co robisz/jesz/produkujesz będą wykorzystywać dwa osobniki. Ty i Twoje dziecko. 
Stąd mówi się, że należy jeść dla dwojga a nie za dwoje. 

Przygotowania do porodu to nie tylko produkcja hormonów, rozluźnienie mięśni gładkich, stawów. To też rozszerzanie macicy, która może powodować przesunięcia, ściśnięcia innych narządów. Dlatego niech nie dziwi Cię, że to wszystko odbije się na Twoim samopoczuciu. 

Oczywiście, że Twoja ciąża może być magiczna, że żadna z poniższych dolegliwości może Cię nie dotyczyć - tego Ci życzę. Ale jeśli któraś z nich się pojawi - bądź gotowa! Przygotuj się na walkę, którą możesz wygrać. 

Pocieszę Cię. Wszystkie te dolegliwości okresu ciąży powinny zniknąć wkrótce po porodzie.



Zapalenie pęcherza

W pierwszym i ostatnim trymestrze ciąży prawdopodobnie będziesz co chwila biegać do łazienki. W twoim organizmie jest teraz więcej płynów i nerki muszą pracować szybciej niż dotychczas. Jeśli jeszcze dojdzie do tego zapalenie pęcherza, większość czasu przyjdzie ci spędzać na desce sedesowej. Mimo uczucia parcia i wrażenia wypełnienia po brzegi pęcherza, moczu będzie niewiele, a opróżnianiu będzie towarzyszyło pieczenie. Jedną z przyczyn zapaleń pęcherza jest wpływ hormonów ciążowych na mięśnie gładkie. Cewka moczowa jest teraz słabiej napięta, a nacisk macicy na pęcherz - coraz silniejszy. Cały układ moczowy funkcjonuje mniej efektywnie, dlatego łatwo o zapalenie. Resztki moczu mogą zalegać w pęcherzu, tworząc podatny grunt do rozmnażania się bakterii.

Jak sobie pomóc?

  • Pij dużo wody. Im więcej wody w moczu, tym mniejsze prawdopodobieństwo rozmnażania się chorobotwórczych drobnoustrojów. Pamiętaj, że powinnaś pić tylko czystą, źródlaną i niegazowaną wodę, najlepiej dobrej firmy
  • Kiedy oddajesz mocz, pochylaj się do przodu - to pomaga całkowicie opróżnić pęcherz.
  • Nie wpadaj do ubikacji tylko na moment. Siedź spokojnie jeszcze przez minutą, delikatnie zmieniając pozycję - to po to, by zachęcić dziecko do zmiany położenia na takie, w którym zmniejszy nacisk na twój pęcherz.
  • Nie odwlekaj opróżniania pęcherza, nawet jeśli musisz biec do łazienki w irytująco krótkim czasie od ostatniego siusiania.
  • Często się podmywaj, unikaj perfumowanych mydeł i olejków kąpielowych, zawsze podcieraj się od przodu do tyłu - to pomoże zmniejszyć ryzyko infekcji.
  • Pozwól skórze oddychać. Noś bawełniane figi i unikaj obcisłych leginsów i spodni.
  • Idź do lekarza od razu, gdy pojawią się objawy zapalenia. Trzeba je leczyć, aby uniknąć zapalenia nerek. W czasie choroby pij tyle, ile tylko możesz. Spróbuj pić ćwierć litra wody co 20 minut przez pierwsze trzy godziny po pojawieniu się objawów, a potem też jak najwięcej.

Zaparcia

Często w ogóle nie możesz się wypróżnić, siedzisz godzinami w ubikacji, zanim ci się to uda. Zaparcia to także uboczny skutek działania ciążowych hormonów, które powodują, że jelita się rozciągają i pracują mniej wydajnie. Trawienie i wydalanie przebiega więc dużo wolniej. W miarę wzrostu dziecka jest coraz gorzej, bo sytuację pogarsza ucisk macicy na jelita. Im wcześniej pomyślisz o zapobieganiu, tym lepiej.

Jak sobie pomóc?

  • Pij jak najwięcej soków warzywnych i owocowych - powodują, że stolec jest miękki i łatwiej się przesuwa. Niektórym pomaga filiżanka gorącej wody z cytryną. Unikaj alkoholu, który powoduje odwodnienie.
  • Zwykłą herbatę, która może zwiększać zaparcia, zastąp ziołową lub owocową.
  • Może pomóc woda z miodem wypijana na czczo.
  • Bardzo pomaga jedzenie produktów z dużą ilością błonnika. Jedz więc pełnoziarniste pieczywo, surowe owoce i jarzyny (marchewki, buraki, jabłka). Wprowadź do diety także kefiry, jogurty. 
  • Skutecznym domowym lekarstwem są suszone owoce, np. śliwki, morele, figi, rodzynki.
  • Jeśli nic nie pomaga, możesz dodać do diety trochę otrębów pszennych (ale nigdy więcej niż łyżkę stołową dziennie).
  • Ruszaj się! codziennie dwudziestominutowy spacer czy pół godziny na basenie powinny wspomóc pracę jelit.
  • Kiedy poczujesz, że jesteś gotowa do skorzystania z toalety, uprzedź domowników, że zajmujesz ją na jakiś czas, aby ci nie przeszkadzali. Weź książkę lub gazetę i zainstaluj się tam na tak długo, jak tego wymaga sytuacja. Unikaj natężania się, jeśli możesz. 
  • Siemię lniane - w postaci nasion, które można dodać do sałatek czy koktajli lub proszku, który trzeba zalać ciepłą wodą, odstawić na 2-3 godziny i taki kleik można wypić, dolać do zup czy sosów.
  • Koper włoski - łagodzi wzdęcia, poprawia trawienie, dodatkowo też obniża ciśnienie krwi. Działa także rozkurczowo dlatego poleca się go stosować dopiero od trzeciego trymestru, aby uniknąć ryzyka poronienia.
  • Suszone owoce - śliwki, morele i figi, można je jeść także po moczeniu przez kilka godzin w wodzie. Owoce te zawierają sorbitol, który spożywany w większej ilości ma właściwości przeczyszczające.
  • Burak z kminkiem, oliwą i szczyptą soli - taka mieszanka pozwoli pozbyć się wzdęć, uczucia pełności, skurczów jelit, zaparć. 
Te domowe sposoby powinny pomóc w złagodzeniu objawów. Pamiętaj, żeby zawsze najpierw próbować naturalnych środków. Jakiekolwiek leki przeczyszczające możesz stosować tylko po konsultacji z lekarzem.

Skurcze

Zwykle przychodzą nocą. I to z nienacka, wyrywa Cię ze snu rozdzierający ból w łydce lub stopie. Kiedy uda Ci się opanować, zdarza się że bolesność pozostaje jeszcze przez kilka godzin. Skurcze to powszechna dolegliwość. I nawet jeśli nigdy wcześniej do nie doświadczyłaś, w czasie ciąży mogą się zdarzać. Główną przyczyną skurczy jest brak wapna, potasu, magnezu lub złe krążenie. 

Jak sobie pomóc?

  • Może pomóc sypianie z nogami uniesionymi lekko w górę (np. ułożonymi na poduszce).
  • Jeśli złapał cię skurcz w łydce, wyprostuj nogę i jak najmocniej wygnij palce stóp do góry. Możesz pomóc sobie rękami: jedną ręką trzymaj piętę, a drugą - pchaj palce mocno do góry. Jeśli masz problem z utrzymaniem pozycji, przez brzuszek - poproś o pomoc partnera. Utrzymaj je w tej pozycji przez kilka minut.
  • Dość mocny masaż np. olejkiem z rozmarynu pomaga rozluźnić mięśnie i zapobiega ponownym skurczom.
  • Ruch poprawia krążenie, więc jeśli tylko możesz, rób sobie w dzień co kilka godzin krótką gimnastykę.
  • Wprowadź do diety produkty zawierającą duże ilości magnezu i wapnia - suszone morele, ciemną czekoladę, orzechy, migdały, daktyle, pestki dyni.
  • Napar z ziela gryki - 2 łyżki ziół zalać szklanką wrzątku i gotować 10 minut - w ciągu dnia wypić jedną szklankę naparu.
 Zgaga

Ta szczególnie nieprzyjemna forma niestrawności zwykle nasila się przy końcu ciąży, ale niekoniecznie (mnie męczyła na początku). Choć z medycznego punktu widzenia to nic poważnego, niemniej jest wyjątkowo upierdliwa. Zgaga często się pojawia, gdy znajdujesz się w pozycji leżącej. 
Pod wpływem hormonów ciążowych rozluźnia się zastawka mięśniowa u wejścia do żołądka i coraz mniej skutecznie utrzymuje zawartość żołądka na swoim miejscu. Wzrastający nacisk powiększającej się macicy na żołądek powoduje wypychanie jego zawartości do góry. Kwasy żołądkowe przedostają się do przełyku, a czasem nawet do gardła. To one właśnie powodują uczucie pieczenia.

Jak sobie pomóc?

  • Jedz częściej, ale mniejsze posiłki - żołądek nie powinien być zbyt pełny.
  • Unikaj potraw ostrych, tłustych i bardzo gorących. Postaraj się ograniczyć też cytrusy, pomidory, mięte, napoje gazowane.
  • Jedz wolno, biorąc do ust małe kęsy, i dobrze przeżuwaj.
  • Po posiłku siedź przez jakiś czas w pozycji wyprostowanej - ułatwia to przesuwanie się pokarmu we właściwym kierunku. Podobnie podziała poobiedni spacer.
  • W nocy używaj dodatkowej poduszki.
  • Przed snem wypij mleko lub herbatę z melisy - pomagają one neutralizować kwasy żołądkowe.
  • Napad zgagi skutecznie likwiduje odrobina zmielonego kminku z majerankiem (stosunek 1:1). Dobrze jest mieć przygotowany zawczasu taki domowy preparat. W razie potrzeby weź szczyptę na koniec łyżeczki i zażywaj na sucho, przez chwilę potrzymaj w ustach, aby zmieszał się ze śliną, i połknij.
  • Z pomocą przyjdą Ci zioła: Kminek - jako przyprawa może być dodawany np. do sałatek, pieczywa. Oprócz zwalczania zgagi, ułatwia trawienie, a po porodzie wspomoże laktację. Majeranek - jako przyprawa lub napar zniweluje zgagę. Migdały - łagodzą objawy uczucia palenia w przełyku.


Żylaki i hemoroidy

Żylaki to w czasie ciąży częsta przypadłość. Powiększająca się macica przeszkadza krwi krążyć od nóg do serca. Pod wpływem hormonów ciążowych zmniejsza się napięcia żył. Krew przepływa przez nie wolniej i czasem mogą się tworzyć zastoje. Pamiętaj też, że ciągle przybierasz na wadze i twoje nogi dźwigają coraz większy ciężar.

Hemoroidy to żylaki, które pojawiają się wokół odbytu. Bywają bardzo uciążliwe - są bolesne, swędzą, czasem krwawią. Pojawiają się częściej, jeśli cierpisz na zaparcia, jeśli musisz się wytężać, aby doprowadzić do wypróżnienia, lub jeśli prowadzisz siedzący tryb życia.

Jak sobie pomóc? 

  • Unikaj stania i siedzenia przez długi czas. Jak najczęściej odpoczywaj z nogami uniesionymi do góry.
  • Nie siadaj ze skrzyżowanymi nogami, a także z udami przywierającymi do krzesła.
  • Kiedy tylko możesz, stosuj proste ćwiczenia: obroty stóp w kostkach, gdy siedzisz, i delikatny masaż.
  • Jeśli żylaki już się pojawiły i bardzo ci dokuczają, ulgę przynosi noszenie specjalnych rajstop - najlepiej zakładać je rano, jeszcze zanim wstaniesz z łóżka
  • Staraj się nie dopuścić do nadwagi.
  • Unikaj zaparć (jedz żywność zawierającą błonnik).
  • Śpij i odpoczywaj na boku, a nie na plecach, by uniknąć dodatkowego nacisku na żyły odbytnicy.
  • Nie napinaj się w czasie wypróżniania. Może ci je ułatwić trzymanie nóg na podnóżku.
  • Gdy hemoroidy bardzo ci dokuczają, mogą pomóc ciepłe nasiadówki z rumianku, kory dębu lub kasztanowca.

Anemia w ciąży
Anemia, czyli niedokrwistość, może pojawić się w drugim trymestrze ciąży. Lekarz rozpoznaje ją po zrobieniu morfologii krwi. Musisz wtedy uzupełnić niedobory żelaza specjalną dietą; lekarz może też zalecić Ci suplement diety, który niestety często powoduje zaparcia. 
Jak sobie pomóc? 
  • Duże ilości żelaza znajdziesz w mięsie, szczególnie w wątróbce wieprzowej i cielęcej, soi, żółtkach jajek, orzechach, nasionach dyni i słonecznika, rybach, kaszy gryczanej, płatkach owsianych i natce pietruszki. 
  • Zamiast po białe, sięgaj po razowe pieczywo. 
  • Pokrzywa - w postaci naparu ze świeżych lub sproszkowanych liści. Zwiększa ilość czerwonych krwinek, a także pozwala pozbyć się nadmiaru wody z organizmu. Należy jednak uważać, żeby jej nie przedawkować, co objawia się zaczerwienieniem i opuchnięciem oczu. Optymalna dawka to 1-2 szklanki herbaty dziennie.
  • Buraki - zwłaszcza w postaci soku ułatwią walkę z anemią - oprócz żelaza zawierają witaminę B12 i kwas foliowy, które są niezbędne w tworzeniu czerwonych krwinek. 

Mdłości i wyczulony zmysł węchu.

Bynajmniej nie na zapachy i aromaty. W okresie ciąży wszystko może Cię drażnić. Ulubione perfumy zaczną śmierdzieć. Jazda komunikacją miejską wraz z wracającymi, spoconymi współpasażerami może wywołać mdłości. Pierwsze trzy miesiące będą w tym temacie najgorsze. 
Ja nie mogłam przez długi czas otwierać lodówki i znieść zapachu gotowanego na zupę mięsa i warzyw. 

Jak sobie pomóc?
  • Imbir - świeżo starty należy zalać wodą i gotować 10-15 minut, dodać sok z cytryny i miód. Taki napar pić dwa razy dziennie, ale tylko do końca drugiego trymestru, później może spowodować zgagę.
  • Napar z mniszka - wspomaga trawienie, a dodatkowo zapobiega obrzękom kończyn. 

W ciąży dopadną Cię też dolegliwości na które będziesz miała znikomy wpływ. Zmieniający się jak sinusoida apetyt. Pamiętaj, że możesz spełniać swoje zachcianki, byle z głową. Nie daj sobie wmówić, że powinnaś jeść za dwoje - jesz dla dwojga. Niech nie przyjdzie Ci do głowy odchudzać się w tym czasie, może to się skończyć się niedoborami, które wyjdą od razu w badaniach morfologii. Nie rozłączne w temacie diety, apetytu i zachcianek jest czająca się na Ciebie cukrzyca ciążowa. Zmagałam się z nią. Nikomu nie życzę. Strasznie stresujący temat. Mierzenie cukru i patrzenie z drżącymi dłońmi na wynik. Wizja makrosomii płodu. To jest właśnie ten brak cukru i pudru w tym cudownym, odmiennym stanie o którym większość myśli i mówi że jest CUDOWNY. 

Teraz już wiesz co Cię czeka. Możesz się psychicznie do tego przygotować. To tylko wierzchołek góry cukrowo-pudrowej, bo przed Tobą jeszcze tysiąc dobrych porad z cyklu "Nie patrz przez dziurkę od klucza, bo dziecko będzie miało zeza". Powodzenia!



Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger