marca 28, 2017

Alergia : co kiedy pyli? Nasz sposób na męczący, alergiczny kaszel.

W tym POŚCIE w którym znajdziecie informacje o przyczynach i leczeniu alergii, pisałam Wam, że Bartek zmaga się już ponad dwa tygodnie z uporczywym, mokrym kaszlem. Najgorzej było rano i wieczorem, oraz po wysiłku. Ale znalazłam na niego sposób! Opowiem Wam o tym już za moment.

Wcześniej przygotowałam dla Was rozpiskę o tym, co kiedy pyli, kiedy możecie spodziewać się nasilenia objawów alergii o swoich dzieci. U nas (olcha, kurz, roztocza) niestety na razie się sprawdza.


Co pyli w styczniu?

Styczeń to miesiąc zimowy, więc gdy pojawia się u nas katar lub kichamy zwykle myślimy, że łapie nas przeziębienie. Tymczasem styczeń to czas pylenia leszczyny, które rozpoczyna się zwykle w trzeciej dekadzie stycznia. 
Okres pylenia leszczyny jest zmienny, bo ściśle uzależniony od temperatury i może obejmować styczeń, luty i marzec, a nawet pierwszą połowę kwietnia (szczególnie w rejonach górskich)

Co pyli w lutym?

Luty to typowy okres pylenia leszczyny. Leszczyny rosną zwykle w ogrodach, na działkach, w sadach i lasach. W lutym pylą już zwykle nie tylko egzemplarze sadzone w nasłonecznionych miejscach ogrodów, ale również te rosnące w gęstych zacienionych lasach. Przy czym zwykle najwyższe stężenia pyłku leszczyny w lutym odnotowywane są w ogrodach i sadach. Jeśli w danym roku pylenie leszczyny rozpoczęło się już w styczniu, zawsze jest ono rozciągnięte również na luty.
W sprzyjających warunkach w lutym rozpoczyna się okres pylenia olszy (olchy). Olsza jest rzadko sadzona w miastach, jednak rozrastające się osiedla mieszkaniowe dużych aglomeracji „wchłaniają” niejako rosnące w swoich naturalnych siedliskach olchy. Stężenie pyłku olszy jest znacznie wyższe niż stężenia, które osiąga pyłek leszczyny, przez to i znaczenie kliniczne uczulenia na alergeny pyłku olszy jest stosunkowo duże. Okres pylenia olszy obejmuje luty i marzec, a w latach o przedłużającej się zimie również w kwietniu możemy stwierdzić pyłek olszy w powietrzu.
W lutym pyli też cis. Cisy sadzone są jako rośliny ozdobne w parkach i ogrodach, stąd ekspozycja na ich pyłek może lokalnie być stosunkowo wysoka. Okres pylenia cisu to luty i początek marca.

Co pyli w marcu?

W marcu praktycznie rokrocznie w powietrzu atmosferycznym we wszystkich regionach Polski dominują ziarna pyłku olszy (olchy). Najwyższe stężenia pyłku olszy obserwowane są na terenach podmiejskich, w pobliżu cieków wodnych i w podmokłych lasach. Ponieważ temperatury w marcu zachęcają zwykle do dłuższego niż w styczniu i lutym przebywania poza domem, ekspozycja na alergeny pyłku olszy jest również większa niż we wcześniejszych miesiącach.
W marcu kończy się już zwykle okres pylenia leszczyny i cisu. Przy czym w gęstych lasach oraz na terenach podgórskich i na Suwalszczyźnie właśnie na marzec przypada główny okres pylenia leszczyny.
Marzec to miesiąc, w którym pylenie rozpoczynają topole. Kwiatostany topoli w formie wiszących bazi kwitną przed rozwinięciem się liści. Okres pylenia topoli obejmuje marzec i kwiecień.
W marcu rozpoczyna się też pylenie wierzby. Żółte kotki na bezlistnych gałązkach wierzby są chętnie odwiedzane przez budzące się już czasem w marcu pszczoły. Wierzba jest bowiem rośliną wiatro- i zarazem owadopylną. Pszczoły zbierają pyłek wierzby i wykorzystują jako pokarm białkowy. Pyłek wierzby jest cięższy i większy niż ziarna pyłku leszczyny czy olszy i ma niewielkie znaczenie w wywoływaniu objawów alergicznych.

Co pyli w kwietniu?

Kwiecień to okres pylenia brzozy. W powietrzu dominują ziarna pyłku tych pospolitych w Polsce drzew. W zależności od temperatury powietrza pylenia brzozy może rozpocząć się na przełomie marca i kwietnia (jak w 2014 roku) lub najpóźniej ok. 19-22 kwietnia, jak to miało miejsce w chłodnym 2013 roku. Zwykle w zachodniej i centralnej Polsce pylenie brzozy rozpoczyna się w drugim tygodniu kwietnia, a kończy w pierwszych dniach maja. W rejonach górskich oraz na Suwalszczyźnie początek pylenia brzozy jest opóźniony o kilka, kilkanaście dni. Pyłek brzozy osiąga bardzo wysokie stężenia w powietrzu atmosferycznym, zwykle przekraczające 1000 ziaren w 1 metrze sześciennym powietrza, tymczasem objawy kliniczne pod postacią kichania, wodnistego kataru, świądu nosa i oczu oraz niedrożności nosa występują u osób uczulonych na alergeny pyłku brzozy już przy ekspozycji na stężenie ok. 80 ziaren w 1 metrze sześciennym powietrza. Lokalnie w pobliżu kwitnących drzew (np. w parku na ławce pod brzozą) stężenie pyłku może być nawet kilkaset razy wyższe. Dlatego alergeny pyłku brzozy stanowią duże zagrożenie dla osób uczulonych i często są powodem silnych dolegliwości chorobowych.
Oczywiście na kwiecień przypadają też okresy pylenia innych rodzajów roślin. Jednak mają one mniejsze znaczenie niż silnie uczulające alergeny pyłku brzozy.
W kwietniu pyli też intensywnie topolagrabjesionwierzba. W tym miesiącu (w latach o opóźnionym początku wiosny) kończą się okresy pylenia leszczyny i olszy. W trzeciej dekadzie kwietnia pylenie rozpoczynają dęby. W powietrzu pojawiają się też w niskim stężeniu zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Cladosporium i Alternaria.
Każdy rok jest jednak trochę inny, różni się temperaturami, ilością opadów. Na stężenie pyłku roślin ma również wpływ liczba kwiatostanów wykształconych jesienią poprzedniego roku (a to jest zależne od warunków panujących w końcu lata roku poprzedniego). Dlatego warto korzystać z aktualnych prognoz stężenia pyłku roślin.

Co pyli w maju?

W maju nakładają się na siebie okresy pylenia drzew i roślin zielnych. Kończy się pylenie brzozy. Szczególnie w rejonach górskich oraz na północnym wschodzie kraju w powietrzu obecny może być jeszcze w średnim i wysokim stężeniu pyłek brzozy. Również w gęstych, zacienionych lasach w maju możemy jeszcze być narażeni na wysokie stężenie pyłku tego drzewa.
Maj to główny okres pylenia dębów - szypułkowego i bezszypułkowego (ich okresy pylenia nie nakładają się na siebie – pylą w odstępie około 10-14 dni). Dlatego praktycznie przez cały maj w powietrzu obecny jest pytek dębu. Stężenie pyłku dębu sukcesywnie wzrasta. Drzewa te sadzone są często w miastach z uwagi na ich stosunkowo wysoką odporność na zanieczyszczenia powietrza i gleby.
W maju narażeni jesteśmy na alergeny pyłku buka. Drzewo sadzone jest w miastach, w parkach, ale w niektórych rejonach Polski występuje też w postaci dużych kompleksów leśnych.
Maj to koniec okresu pylenia wierzby.
W powietrzu w maju dominują ziarna pyłku drzew iglastych: sosny i świerku. Stężenia ich pyłku osiągają bardzo wysokie wartości, jednak z uwagi na brak właściwości uczulających pyłek sosny i świerku nie stanowi zagrożenia dla alergików. Może jedynie mechanicznie drażnić błonę śluzową nosa i spojówek. Pyłek sosny i świerku widoczny jest często w formie żółtego osadu na karoseriach samochodów, parapetach, a po krótkotrwałych opadach deszczu możemy go zobaczyć w formie żółtego osadu na brzegach kałuż. Ten żółty osad na chodniku czy asfalcie, często niepokojący nas w maju (po opadach deszczu), to właśnie spłukany z powietrza pyłek sosny.
Ale w maju intensywnie pylą też rośliny zielne. Okresy pylenia takich roślin jak trawybabkapokrzywa czy szczaw są bardzo długie i obejmują zwykle kilka miesięcy.
Już w pierwszych dniach maja na przeważającym obszarze kraju w powietrzu stwierdzamy obecność pyłku traw. O ile w centrum miasta pylenie traw nie jest jeszcze intensywne, o tyle na terenach podmiejskich, łąkach i w okolicach, gdzie chętnie wypoczywamy od miejskiego zgiełku, stężenie pyłku traw może przekraczać wartości wywołujące objawy u osób uczulonych. Szczególnie jeśli przebywamy poza domem przez dłuższy czas. Stąd zwykle pierwsze objawy chorobowe u osób uczulonych na alergeny pyłku traw występują w czasie wolnych dni 1 i 3 maja. Nawet niskie stężenie pyłku traw, jeśli jesteśmy na nie eksponowani przez kilka godzin, może wywołać objawy u osób uczulonych. W połowie maja na przeważającym obszarze kraju odnotowywane jest zwykle średnie stężenie pyłku traw, a w trzeciej dekadzie maja wysokie. U większości osób uczulonych na alergeny pyłku traw objawy chorobowe pojawiają się nie później niż pomiędzy Dniem Matki a Dniem Dziecka, a więc w końcu maja. Okres pylenia traw jest długi i kończy się zwykle we wrześniu, przy czym zwarty okres pylenia traw trwa od końca maja do połowy lipca.
W maju pylenie rozpoczyna też babka. Okresy pylenia zarówno babki lancetowatej, jak i babki szerokolistnej są długie i obejmują maj, czerwiec, lipiec, sierpień, a nawet początek września.
W drugiej dekadzie maja w powietrzu obecny jest też pyłek szczawiu i pokrzywy. Również okresy pylenia szczawiu i pokrzywy są bardzo długie, bo obejmują maj, czerwiec, lipiec, sierpień, a pokrzywy nawet dodatkowo wrzesień. Na szczęście uczulenie na pyłek pokrzywy, mimo iż występuje on w bardzo wysokich stężeniach, należy do rzadkości.

Co pyli w czerwcu?

Czerwiec jest jednym z najtrudniejszych miesięcy dla alergików. To właśnie na czerwiec przypada w Polsce szczyt pylenia traw. Co prawda pylenie traw rozpoczyna się już w końcu kwietnia, jednak wczesną wiosną w powietrzu unoszą się jedynie pojedyncze ziarna pyłku traw i nie stanowią wtedy zagrożenia dla alergików. Na przełomie maja i czerwca stężenie pyłku traw wzrasta do wartości wysokich i bardzo wysokich, co u osób uczulonych na alergeny pyłku traw wywołuje zwykle silne objawy alergicznego nieżytu nosa i spojówek, a czasem również objawy astmy pyłkowej. Aż 16% chorych z alergicznym nieżytem nosa cierpi na uczulenie na alergeny pyłku traw (a dodatnie odczyny w punktowym teście skórnym stwierdza się u 21,3% chorych z alergią).
Na czerwiec przypada też okres pylenia żyta. Żyto to trawa uprawna (zboże). Polska jest jednym głównych producentów żyta w Europie. Duże areały obsiane żytem to wysokie stężenia pyłku żyta w powietrzu, a to z kolei nasilone objawy alergii pyłkowej. Pyłek żyta, które jako jedno z niewielu zbóż jest wiatropylne, osiąga bardzo wysokie stężenia w powietrzu atmosferycznym w całej Polsce, również w miastach, gdzie jest zawiewany z terenów podmiejskich.
W czerwcu nakładają się na siebie okresy pylenia traw (i zbóż) oraz roślin złożonych (chwasty). W czerwcu pyli szczaw i babka lancetowata, pylenie rozpoczyna też pokrzywa i komosa.
W niskim stężeniu obecny jest też pyłek krzewów i drzew: pyłek bzu czarnego i lipy.
W miastach (ulice, parki) na zachodzie kraju spotykamy nawet w średnim stężeniu pyłek platanu.
Na terenach rolniczych obecny w powietrzu atmosferycznym jest również pyłek rzepaku.
W czerwcu odnotowywane są też w wysokim stężeniu zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Cladopsorium, a w średnim stężeniu zarodniki z rodzaju Alternaria.

Co pyli w lipcu?

W lipcu, podobnie jak w czerwcu, w powietrzu atmosferycznym obecne są w wysokim stężeniu ziarna pyłku traw. Szczególnie w pierwszej połowie lipca stanowią one duże zagrożenie dla osób uczulonych na alergeny pyłku traw. W drugiej połowie lipca na przeważającym obszarze kraju stężenie pyłku traw nie przekracza już wartości średnich. Jedynie na Wybrzeżu, na Warmii i Mazurach oraz w górach w drugiej połowie lipca możemy spodziewać się wysokich stężeń pyłku traw.
Gdy spada stężenie pyłku traw (w połowie lipca), wzrasta stężenie pyłku bylicy. Bylica jest pospolitym w całym kraju chwastem, porastającym rwy, hałdy piasku, nieużytki. W drugiej połowie lipca, w pogodne dni stężenie pyłku bylicy osiąga wysokie wartości (szczególnie na terenach podmiejskich).
Na lipiec przypada intensywny okres pylenia pokrzywy. Na szczęście alergeny pyłku pokrzywy nie są dużym zagrożeniem dla alergików. W lipcu w szczytowym okresie pylenia jest komosa, ale i tak stężenie pyłku tego chwastu rzadko przekracza wartości średnie.
W niskim stężeniu obecny jest też pyłek babki lancetowatej i babki szerokolistnej oraz w bardzo niskim stężeniu pyłek szczawiu.
W lipcu odnotowywane są też w bardzo wysokim stężeniu zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Cladopsorium i zarodniki z rodzaju Alternaria.
Jeśli w pierwszej połowie lipca w słoneczne dni, w czasie pobytu poza domem, występują u Ciebie objawy takie jak kichanie, świąd nosa i oczu, wodnisty katar i niedrożność nosa oraz łzawienie i zaczerwienie oczu, to jest bardzo prawdopodobne, że jesteś uczulony na alergeny pyłku traw lub alergeny zarodników z rodzaju Alternaria.

Co pyli w sierpniu?

W sierpniu w powietrzu atmosferycznym dominują ziarna pyłku roślin złożonych (chwasty). W pogodne dni można spodziewać się średniego i wysokiego stężenia pyłku bylicy. Bylica  jest pospolitym w całym kraju chwastem, porastającym rowy, hałdy piasku, nieużytki. W pogodne dni stężenie pyłku bylicy osiąga wysokie wartości (szczególnie na terenach podmiejskich).
Na sierpień przypada również intensywny okres pylenia pokrzywy. Na szczęście dla alergików ziarna pyłku pokrzywy nie wykazują silnych właściwości uczulających i pomimo bardzo wysokiego stężenia w powietrzu pyłek pokrzywy bardzo rzadko jest zagrożeniem dla alergików.
W sierpniu w niskim stężeniu obecny jest w powietrzu pyłek babki i komosy.
Przez cały sierpień w niskim stężeniu obecny w atmosferze jest pyłek traw. W trzeciej dekadzie sierpnia, przy sprzyjających warunkach pogodowych, lokalnie stężenie pyłku traw może wzrosnąć do wartości średnich (dodatkowy okres pylenia traw).
W zachodnich regionach kraju oraz na Lubelszczyźnie i w Małopolsce w niskim stężeniu obecny może być pyłek ambrozji.
Sierpień to okres występowania w wysokim i bardzo wysokim stężeniu zarodników grzybów mikroskopowych z rodzaju Alternaria Cladosporium.

Co pyli we wrześniu?

We wrześniu w powietrzu atmosferycznym dominują ziarna pyłku roślin złożonych (chwasty). W pogodne dni w pierwszej dekadzie sierpnia można się jeszcze spodziewać średniego stężenia pyłku bylicy. Bylica jest pospolitym w całym kraju chwastem, porastającym rowy, hałdy piasku, nieużytki. W drugiej połowie września stężenie pyłku bylicy jest już zwykle bardzo niskie nawet w pogodne dni.
We wrześniu w niskim i bardzo niskim stężeniu obecny jest w powietrzu atmosferycznym pyłek trawkomosybabkipokrzywy i lokalnie ambrozji.
We wrześniu w średnim stężeniu obecne są w atmosferze zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Alternaria, a w wysokim i bardzo wysokim stężeniu zarodniki grzybów z rodzaju Cladosporium.
Z uwagi na chłodniejsze noce i dni we wrześniu więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych, stąd w większym niż w czasie wakacji stopniu narażeni jesteśmy na alergeny wewnątrzdomowe, przede wszystkim alergeny roztoczy kurzu domowego.

Co pyli w październiku?

W październiku w powietrzu atmosferycznym obecne mogą być w niskim i bardzo niskim stężeniu ziarna pyłku ambrozji (na zachodzie kraju, w Małopolsce i na Lubelszczyźnie). W bardzo niskim stężeniu obecne mogą być ziarna pyłku bylicy i nawłoci. Oczywiście w powietrzu unosić się mogą pojedyncze ziarna pyłku babkiszczawiupokrzywy i komosy, ale nie będą one miały już znaczenia klinicznego.
W październiki w atmosferze w niskim stężeniu obecne mogą być zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Alternaria, a w średnim (do wysokiego) stężeniu zarodniki grzybów z rodzaju Cladosporium.
W październiku więcej godzin (niż w miesiącach letnich) przebywamy w pomieszczeniach zamkniętych. Dlatego w większym stopniu narażeni jesteśmy na alergeny wewnątrzdomowe, przede wszystkim alergeny roztoczy kurzu domowego i alergeny grzybów mikroskopowych wewnątrzdomowych oraz alergeny zwierząt domowych (kot, pies).
Jeśli w październiku w czasie pobytu w pomieszczeniach zamkniętych zauważyłeś występowanie objawów kichania, świądu nosa i oczu, wodnisty katar i niedrożność nosa oraz czasem łzawienie i zaczerwienie oczu, to jest bardzo prawdopodobne, że jesteś uczulony na alergeny wewnątrzdomowe (alergeny roztoczy kurzu domowego, alergeny zwierząt domowych).

Opracowanie: dr med. Piotr Rapiejko na podstawie pomiarów Ośrodka Badania Alergenów Środowiskowych 

Jakiś czas temu szukając porady u wujka Google znalazłam informację o oleju z czarnuszki. Z badań klinicznych wynika, że olej z czarnuszki łagodzi objawy schorzeń alergicznych, takich jak katar alergiczny, objawy astmy oskrzelowej, egzema atopowa.


Nie bez powodu w arabskiej medycynie ludowej funkcjonowało powiedzenie, że czarnuszka leczy wszystko prócz śmierci. Olej z nasion tej rośliny jest bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają dobroczynny wpływ na układ immunologiczny. Olej z czarnuszki może być szczególnie pomocny w leczeniu różnego typu reakcji alergicznych, co wykazały liczne badania kliniczne m.in. na uniwersytetach medycznych w Pakistanie. Ze względu na właściwości przeciwzapalne i działanie porównywalne z mocą cetyryzyny czarnuszka może skutecznie pomóc w walce z uporczywym katarem siennym, a w porównaniu z tym lekiem nie wywołuje skutków ubocznych. Działa przeciwzapalnie na układ oddechowy i pokarmowy, i może łagodzić objawy astmy, szczególnie u dzieci. Zalecane stosowanie oleju dla osób dorosłych to 1 łyżeczka oleju 2 razy dziennie, a u dzieci ¼ łyżeczki 2 razy dziennie. Olej z czarnuszki jest skuteczny także w terapii alergii skórnych, gdyż jest przeznaczony zarówno do użytku wewnętrznego, jak i do stosowania bezpośrednio na skórę. Łagodzi nie tylko wykwity alergiczne, ale także wspomaga leczenie trądziku, AZS, łuszczycy i egzemy. Zioła i olej z czarnuszki nie powodują żadnych skutków ubocznych, jednak nie powinno się zastępować nimi tradycyjnej terapii opartej na przyjmowaniu leków antyhistaminowych. To wsparcie konwencjonalnych metod leczenia. 


U nas się sprawdził. Już po tygodniu stosowania raz dziennie 1/4 łyżeczki przed posiłkiem, kaszel ustąpił ! 
Więc polecamy - wypróbujcie! To naturalny, ziołowy olej który na pewno nie zaszkodzi, a może i u Was złagodzi objawy alergiczne. 





Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger