stycznia 01, 2017

10 typów tatusiów. A Twój jakim jest?

Każdy jest inny, każdy ma to coś. Jeden wkurza, drugiego można przyłożyć do rany. 




Biznesman lub jeśli ktoś woli pracoholik. Wiecznie ktoś do niego dzwoni, wiecznie wraca późno z pracy, w dodatku zmęczony. Ma mało czasu na zabawę z dziećmi, bo przy czytaniu ulubionych książek potomstwa zwykle usypia pierwszy. Uśmiech swojego potomstwa zna doskonale, ze zdjęcia na biurku i tapecie telefonu komórkowego.

Wygodniś -  ciepłe kapcie, wygodna kanapa, pilot od telewizora i podany pod nosek obiadek. Nic nie pomoże w domu i wiecznie ma pretensje o pierdoły.

Uzależniony od komórki - idzie z dziećmi na plac zabaw i potyka się na prostym chodniku, bo własnie sprawdza wall’a na Fejsie. Jak już dojdzie (nie przewracając się) to zamiast bujać syna w huśtawce siada na ławce i wyciąga telefon, żeby pograć w ulubione gry. Telefon przyklejony do ręki, lub wracający jak bumerang.

Zabawkowicz - każda nowa zabawka trafiająca do domu musi być przetestowana - przez tatusia. 80% zabawek w koszach to nie trafione prezenty. Kupił bo On takiego nie miał jako dziecko i teraz nadrabia. To nic, że w domu jest córka. Czterdzieste auto kiedyś ją zainteresuje, prawda?

Straszek (a może leniuszek?) - to typ taty, który z łatwością wymiguje się z ojcowskich obowiązków. Pieluchy nie przebierze, bo boi się, że zrobi krzywdę dziecku. Na spacer nie pójdzie, bo co jak się rozpłacze, gdzieś daleko od domu?
Tłumaczy się tym, że czeka aż podrośnie, wtedy będą świetnie spędzać czas na grze w piłkę i jeździe na rowerze. Rzeczywistość jest jednak nieco inna, bo straconego czasu nie da się często nadrobić.

Słaby - nieangażujący się, siedzący z boku, Wyraźnie nie dorósł do tego aby stać na czele rodziny. Cały czas drzemie w nim dziecko. Dużo żartuje (często są to kiepskie żarty) ubiera się swobodnie. Przypomina nieco Piotrusia Pana, bo nie przywiązuje uwagi do swoich obowiązków,. Potrzebuje partnerki lub  żon, która będzie odzwierciedleniem Jego mamusi.

Truciciel - Wiecznie truje.  Jego miłość jest warunkowa. Nie potrafi doceniać drobiazgów. Zawsze musi być zachwycany. Jego potomstwo musi mu dostarczać wiecznych powodów do dumy, inaczej jego życie traci sens. Zwykle żaden problem go nie dotyczy, wina nigdy nie leży po Jego stronie.  

Mamisynek - Niemal każde odstępstwo od rutynowego zachowania potomka musi skonsultować ze swoją mamusią (czyli babcią). Jej słowo jest święte “Przecież wychowała mnie na takiego genialnego mężczyznę, to na pewno wie co mówi” Mamisynek często żyje w konflikcie z żoną, która nieco na złość postępuje z dzieckiem zupełnie odwrotnie niż wskaże ukochana teściowa.

Pan i władca domostwa. On jest niezaprzeczalną głową rodziny i nawet noworodek musi być bezwględnie podporządkowany jego decyzjom. Zawsze ma racje i lubi rządzić i wydawać dyspozycje dotyczące życia całej rodziny nawet jeśli spędza z nią godzinę dziennie.


Idealny tatuś - czyli taki, którego spotka na swojej drodze bardzo niewielka garstka z nas.
Chociaż miewa odpadły tak na prawdę jest po prostu właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Pomoże, wesprze, samodzielnie poszuka rady na każdą dolegliwość. Potrafi wykazać się inicjatywą i nie narzuca się ze swoim zdaniem. Idealny tatuś rozbawi do łez i poprowadzi swoją rodzinę do schronienia w każdą burzę.

{Tekst napisany z przymrużeniem oka. }

11 komentarzy:

Kuba Osiński pisze...

Ja staram się być właśnie takim idealnym tatusiem, ale to jest trudne, bo nie można stracić czujności i stracić miano taty.

Młoda Mama Pisze pisze...

Świetny tekst! Super przeanalizowałaś zachowania tatuiów. Czytało się z przyjemnością. Jeszcze trzeba tatusiowi podrzucić - moze mi sam powie, gdzie by się umieścił

Karolina Gruda pisze...

U nas o zdecydowanie idealny tatuś, aczkolwiek ciut uzależniony od komórki;) Bardzo pozytywny tekst!

Bookendorfina Izabela Pycio pisze...

Nasz bardzo się stara, nie jest idealny, ale któż jest, najważniejsze, że ma moc dbania o rodzinę, okazywania uczuć i wsparcia. :)

chmurna pisze...

Wszyscy mamy plusy i minusy :) ważne żeby umieć znajdować te lepsze strony
Pozdrawiam
studiobarw.blogspot.com

Agata Wierzgacz pisze...

Super wpis :-) mój mąż jest raczej idealnym tatusiem :-) pracowity , zaradny a przede wszystkim kochający <3

Mama Dwójki pisze...

Mojyw żadna kategorie się nie zalicza :)

Lenka Murawska pisze...

No nie, swojego tu nie znalazłam.

Zwykła Matka pisze...

No nie chcę przechwalić, ale......najbliżej mu do idealnego, choć trochę z każdego z pozostałych też ma :) Uwielbia spędzać czas z córką, jest dla niej całym światem, no poza mną :) Czasem za duzo siedzi w komórce, ale kiedy ma to robić? No i jest zbyt uległy względem mamusi, ale na tyle, że to znoszę :)

Andrzej Maj pisze...

ja jestem lepszy niż idealny:P napisałaś, że idealny sam poszuka rady na każdą dolegliwość. Ja tego nie robię. wystarczy wpisać w google, że dziecko ma katar i lekką gorączkę, to wyskoczy, że dziecko ma jakiegoś tętniaka albo coś.. wolę iść do lekarza i niech on radzi:P

An - cor pisze...

Jestem wszystkim po trochu... to dobrze?

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger