stycznia 31, 2017

Zmiany w Kalendarzu szczepień w 2017 roku.

Zmiany w Kalendarzu szczepień w 2017 roku.
Nowy Rok przyniósł nie tylko zmianę cyfry i kolejne urodziny nasze i najbliższych. 
Główny Inspektor Sanitarny opublikował nowy kalendarz szczepień obowiązkowych.

Szczepienia obowiązkowe to szczepienia, które są realizowane według kalendarza szczepień u pacjentów do 19. roku życia oraz u osób szczególnie narażonych (np. studentów medycyny, pracowników ochrony zdrowia). Szczepienia obowiązkowe są realizowane w ramach NFZ, co oznacza, że są bezpłatne. Masowe szczepienia przyczyniają się do zahamowania krążenia drobnoustrojów i ochrony osób nie tylko zaszczepionych, lecz także tych, które z jakichś powodów nie zostały zaszczepione. Dają maksymalną ochronę przed zakażeniem i przyczyniają się do zlikwidowania poszczególnych chorób zakaźnych.



1 ROK ŻYCIA DZIECKA

1 DOBA ŻYCIA :
Szczepienie przeciw:
– Wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B) – I dawka
– Gruźlicy
2. MIESIĄC ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– WZW typu B (II dawka);
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (I dawka)
– Haemophilus influenzae typu B tzw. HiB (I dawka)
– Pneumokokom (I dawka)
3. – 4. MIESIĄC ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (II dawka)
– HiB (II dawka)
– Pneumokokom (II dawka)
– Ostre nagminne porażenie dziecięce (Poliomyelitis) tzw. Polio (I dawka)
5. – 6. MIESIĄC ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (III dawka)
– HiB (III dawka)
– Polio (II dawka)
7. MIESIĄC ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– WZW typu B (III dawka)

2 ROK ŻYCIA DZIECKA

13. – 14. miesiąc życia
Szczepienie przeciw:
– Odrze, śwince i różyczce (I dawka);
– Pneumokokom (dawka przypominająca)
16. – 18. miesiąc
Szczepienie przeciw:
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (IV dawka)
– HiB (IV dawka)
– Polio (III dawka)

KOLEJNE LATA ŻYCIA DZIECKA

6. ROK ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (I dawka przypominająca)
– Polio (I dawka przypominająca)
10. ROK ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– Odrze, śwince i różyczce (dawka przypominająca);
14. ROK ŻYCIA
Szczepienie przeciw:
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (II dawka przypominająca)
19. ROK ŻYCIA
– Błonicy, tężcowi i krztuścowi (III dawka przypominająca)

Zalecane szczepienia dodatkowe

Wśród szczepień dodatkowych (płatnych) wyróżniamy szczepionki przeciw:
– rotawirusom
– ospie wietrznej
– meningokokom
– grypie
– kleszczowemu zapaleniu mózgu
Niektóre z tych szczepień mogą zostać zrefundowane wtedy, kiedy dziecko zostanie zakwalifikowane do grupy ryzyka (np. szczepienie przeciw ospie jest bezpłatne, jeżeli dziecko uczęszcza do żłobka – wystarczy wziąć zaświadczenie ze żłobka potwierdzające ten fakt i przedstawić lekarzowi kwalifikującemu do szczepienia w ramach NFZ).
Szczepienia skojarzone
Bez zmian dostępne są także szczepionki skojarzone czyli łączące ochronę przed kilkoma chorobami w jednym wkłuciu tj. 5 w 1 (błonica, tężec, krztusiec, polio, HiB) i 6 w 1 (jak 5 w 1 + WZW typu B). Dzięki nim dziecko nie tylko jest mniej razy kłute, ale co ważniejsze szczepionki te charakteryzują się mniejszą ilością antygenów danej choroby niż szczepionki refundowane, a np. szczepionka przeciw krztuścowi zawiera bezkomórkowy składnik krztuśca, a nie jak szczepionka refundowana – całe komórki tej bakterii. Dzięki temu szczepienie to jest lepiej tolerowane i bezpieczniejsze. I właśnie dlatego tymi szczepionkami szczepię moje dzieci. Oczywiście szczepionki skojarzone nie są bezpłatne.

stycznia 30, 2017

Ślimak, ślimak pokaż rogi!

Ślimak, ślimak pokaż rogi!
Weekend spędziliśmy znów twórczo. 
Wyczekując wiosny stworzyliśmy ze starej, porysowanej płyty, guzików i kreatywnego drucika ŚLIMACZKA.

Świetna zabawa w przyklejanie, ćwiczenie małych paluszków. 
Z gąbki (uwielbiam ją, zrobiłam dziś zapas w biedronce :P) wycięłam korpus, a płytkę posmarowałam magicznym klejem. 







Nie mamy jeszcze ruchomych oczek, efekt byłby pewnie fajniejszy, ale i tak była super zabawa :)


stycznia 27, 2017

Smak dzieciństwa - szyszki z ryżu preparowanego.

Smak dzieciństwa - szyszki z ryżu preparowanego.
Tak, mają mnóstwo kalorii.
Tak, ich smak uzależnia.
Tak, przypominają beztroski czas dzieciństwa.
Tak, są obłędne.

Do ich przygotowania potrzebne są Wam tylko trzy składniki : 

- krówki (nie polecam tych z biedronki, lepsze są markowe i nie ciągutki) 
- łyżka masła
- ryż preparowany
(ja dodałam jeszcze łyżkę kakao)



Nie ma odpowiednich proporcji, bo robi się je na oko. W zależności od tego ile macie krówek. 
Rozpuszczamy je razem z łyżką masła w garnku i powoli dosypujemy ryżu dokładnie mieszając.





"Masa" jest gotowa, kiedy macie trudności z mieszaniem i kiedy cały dosypany ryż jest pokryty masą. 
Nabieracie łyżką i odkładacie do zastygnięcia (około 30 minut). 
Idealne na spotkanie z niespodziewanymi gośćmi, lub weekendowy dodatek do kawy :)




Smacznego! 

stycznia 25, 2017

Niezwykła podróż... do kosmicznego świata planet, rakiet i robotów!

Niezwykła podróż... do kosmicznego świata planet, rakiet i robotów!
Bardzo lubię książeczki/karty wielokrotnego użytku. Wydanie 12-15 zł na czasopismo, lub kolorowankę, którą Bartek pokoloruje i rzuci w kąt bardzo mnie irytuje. 
Dlatego seria Kapitana Nauki podbiła moje serce.

Co prawda niektóre zadania są trudne.. za trudne według mnie dla 4-5 latka, Bartek znalazł sporo takich, które chętnie rozwiązuje. Dopasowywanie par, podążanie wyznaczoną drogą, odnajdywanie różnic, porównywanie w zakresie większy - mniejszy, klasyfikacja przedmiotów do zbiorów i liczenie w zakresie do 10. 

Oczywiste jest, że zadania typu : Pokoloruj gwiazdkę w której wynik działania wykazuje : 3. zdecydowanie jest nie do rozwiązania samodzielnego. 




W zestawie nad którym spędzamy sporo czasu, 
znajdują się suchościeralne karty ze stu
zadaniami, które wtajemniczają małego odkrywcę w tajemnice wszechświata. 
Mały kosmonauta dowie się, jakie są rodzaje ciał niebieskich, pozna kosmiczne pojazdy i nazwy przyrządów do obserwacji nieba i gwiazd.

100 zabaw z robotem Eliotem to zestaw rozwijających zadań, które są gwarancją wspólnej, twórczej rozrywki. Zagadki i zadania zawarte w książeczce i na 30 dwustronnych kartach nie tylko przybliżają nam życie na księżycu i odległych planetach, ale i wzbogacają słownictwo i pobudzają dziecięcą wyobraźnię. 

Zabawę z kartami uatrakcyjnią piękne, autorskie ilustracje Danki Fukowskiej, które przyciągną uwagę dzieci i zachwycą rodziców.




Efekt ścierania jest na prawdę świetny!
Karty wyglądają jak nowe, nie trzeba dużo siły, by zetrzeć ślady pisaka!




Polecamy!
Karty otrzymaliśmy w ramach współpracy z http://miastodzieci.pl/

stycznia 23, 2017

Walentynkowe zabawy z serduszkami!

Walentynkowe zabawy z serduszkami!
Wiem, że jeszcze czas, ale zaczynamy już poczyniać próby do Walentynek :) 
Temat jest bardzo fajny i sprawiło nam sporo radochy przyklejanie tych serduszek. Moje palce od trzymania nożyczek mają inne zdanie na ten temat, ale to się nie liczy ;)
Pogoda zachęca do domowego tworzenia, więc wczorajsze popołudnie spędziliśmy właśnie tak.
Stworki zostały rozdane paniom z przedszkola. Barti sam zadecydował, że tak właśnie "skończą". Stwierdził, że "Panie będą zachwycone" i faktycznie były.

Najpierw wszystkie kształty odrysowałam na konkretnych kolorach papieru kolorowego.


 



Jest tego sporo więc uważajcie, żeby nie pomieszać :) 



A potem to już tylko pozostaje naklejanie :) 








Idealne nie są, ale bardzo fajnie wyszły, co myślicie? :) 





stycznia 22, 2017

Nasz sposób na zdrowie!

Nasz sposób na zdrowie!
Sezon chorobowy trwa w najlepsze. 
Jednak ja nie eksperymentuje. Od dłuższego czasu stosujemy jeden suplement diety u Bartka, który sprawdza się niemal doskonale. Wiadomo, że w zbiorowisku przedszkolnych wirusów i bakterii czasem coś złapie, ale reagujemy wtedy od razu i katar (bo zwykle ostatnio to łapie) ucieka bardzo szybko z małego noska. 


Jesteście ciekawi co podaje Małemu?

Otóż produkt, który prócz wspomagania jego odporności wspiera też rozwój fizyczny i umysłowy. Dodatkowo, co bardzo mnie cieszy - nie użyto do jego produkcji cukru (jest bezpieczny dla diabetyków). Ma pyszny smak (nie czuć w ogóle ryby) a w składzie ma własnie certyfikowany olej rybi z połowów naturalnych zasobów odnawialnych z okolic Islandii i Wysp Owczych. 
MultiOmega 3 Junior bo o nim mowa można stosować powyżej pierwszego roku życia i jest polecany szczególnie dzieciom w wieku przedszkolnym.

Składniki tego suplementu mają wiele pozytywnych skutków. Wpływają korzystnie m.in na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, układu nerwowego, zmniejszają uczucie znużenia i zmęczenia (co jest bardzo istotne dla rozbrykanego przedszkolaka!). Wzmacniają kości i zęby, oraz przyswajalność żelaza i uczestniczą w prawidłowej syntezie witaminy D. Wspomagają prawidłowy wzrost (a Barti akurat intensywnie rośnie, co objawia się częstym bólem kości i nóżek).

Bardzo ważne jest to, że po otwarciu przechowujemy go w lodówce, do 60 dni. 

MultiOmega 3 Junior ma pyszny smak owoców tropikalnych i konsystencję syropu, dzięki czemu Barti samodzielnie i bardzo chętnie przechyla kieliszek z jego zawartością (2,5 ml dziennie). 

W ofercie Domowej Apteczki znajdziecie też wiele innych
produktów. 

Między innymi Tran z rekina Grenlandzkiego, który również stosowaliśmy. O pysznym malinowym smaku. Powyższy słodzony jest Glikozydami stewiolowymi, uzyskanymi z liści rośliny Stevia rebaudiana, które są naturalną substancja słodząca, bezkaloryczną, o niskim indeksie glikemicznym, bezpiecznym dla diabetyków.

W składzie znajdziecie także Alkiloglicerole. Aktywują naturalne mechanizmy obronne organizmu. Pozostałe składniki zawarte w suplemencie diety „Tran z Rekina Grenlandzkiego” takie jak witamina A, C, D, cynk oraz selen pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Dodatkowo wywierają korzystny wpływ na zdrowe kości i zęby (witamina C, D), skórę i włosy (cynk) oraz paznokcie (selen), pomagają także chronić komórki przed stresem oksydacyjnym (witamina C, E).

Dawkowanie : Dzieci powyżej 1 roku życia do 3 roku życia: 1 łyżeczka dziennie (5 ml). Dzieci powyżej 3 lat i osoby dorosłe: 2 łyżeczki dziennie (10 ml). Nie należy przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia.







Dlaczego zaufaliśmy Domowej apteczce?
Mają przystępny skład swoich produktów, używają tylko tego co naprawdę konieczne. Czyli mało szkodliwej dla zdrowia chemii (a zwracam na to uwagę bardzo!). Ogromny plus za konsystencje oraz brak posmaku rybnego (próbowaliśmy innych tranów i niestety tłusty, rybny smak i zapach odrzucał Bartka). 
No i skuteczność. Ufam, iż fakt że Bartek nie choruje od początku grudnia zawdzięczamy diecie, hartowaniu i właśnie suplementacją tranu. 









stycznia 20, 2017

Najlepsze teksty Babci. Słyszałeś je na pewno nie jeden raz!

Najlepsze teksty Babci. Słyszałeś je na pewno nie jeden raz!
Babcie. Każda inna, każda na swój sposób urocza, kochana. 
Rozpieszczają, są powierniczkami naszych sekretów. Ja osobiście z czasów dzieciństwa mam bardzo dużo wspomnień związanych z moją babcią. Spędzałam z nią dużo czasu - przynajmniej dwa tygodnie w okresie wakacji i tydzień ferii (rezerwowanych z dużym wyprzedzeniem). Chodziłyśmy na lody, na spacery. Oglądałyśmy wspólnie bajki i czytałyśmy książki. Mile wspominam ten czas.

Są takie powiedzonka babć i dziadków, które wpisują się w kanon Babcinego slangu. Takie, które każdy z nas pamięta i wspomina z uśmiechem. Zebrałam kilkanaście i jestem pewna, że wśród nich odnajdziecie takie, które używali Wasi Dziadkowie. A może znacie jeszcze jakieś? Koniecznie dajcie znać!

źródło

1. Oglądasz sobie ulubioną bajkę/serial w telewizji. Babcia z kuchni krzyczy :
"Zostaw ten telewizor i idź polataj na podwórku". 
Dokładnie. Polataj. Włącz turbo dopalanie i leeeeć! 

2. Rodzinny obiad. Czujesz, że guzik w spodniach zaraz Ci odpadnie. 
"Nie możesz już? To przez nogę i już mogę" - szydzi babcia z uśmiechem. 

3. Pijesz gorące kakao. Wymieszane. Nie chce Ci się wyjmować łyżki z kubka, bo będzie trzeba odnieść ją do zlewu i umyć. Szkoda czasu. Zostawiasz ją więc w środku. 
"Wyjmij tą łyżkę z kubka, bo oko se wydłubiesz" - zauważa bez skrupułów babcia. 

4. Idziesz z dziadkiem ulicą. Na dachu nowo budowanego budynku zgrzewają papę. Robią
to takim narzędziem, z którego leci ogień. 
"Nie patrz jak pali się ogień, bo się w nocy posikasz"- ostrzega dziadek.

5. Wpadasz do babci na śniadanko. Babcia jest mistrzynią w skomplikowanych obliczeniach matematycznych. Jej wzór na Twoje jedzenie to liczba którą podajesz "x" +1.
" Z ilu jajek zjesz jajecznicę? Z dwóch? To zrobię Ci z trzech" - oczywiście.

6. "Ubierz się ciepło, nie biegaj goły" - nawet jeśli to tylko ściągnięte latem skarpetki. 

7. Stroisz się przed lustrem. Babcia lustruje Cię wzrokiem od góry do dołu.
"Idziesz dziś wieczór na lufry (dyskotekę) z koleżankami?"

8. Żal leje się z nieba. Siedzicie w parku i jecie lody. 
"Ale mamy dziś gorąc"

źródło
9. Nocowanko u babci. Każdy to przerabiał. Ja uwielbiałam. Pora kolacji.
"Może zjesz sznytkę z dżemem?" - SZNYTKA. Uwielbiam to słowo :)

10. Zima. Na dworze pizga złem. Babcia dbająca o nasze zdrowie (patrz punkt 6-ty) dostrzega niedopiętą kurtkę.
"Zapnij ten skafander!" 

11. Po słynnym obiadku babci, na którym zamiast mięska wystarczyło, że zjesz pyrki babcia stwierdza radośnie : 
"A teraz! Pół godzinki dla słoninki!" 

12. Imprezka rodzinna. Zjazd cioć i wujków. Każdy chwali się swoimi osiągnięciami w pracy, w szkole. Babcia też chce się pochwalić zdolnymi wnuczętami.
"Pokaż te kajety, pochwal się ocenami".

13. Schodzimy do ciemnej spiżarni po kompocik. Światło by się przydało zapalić.
"Poświeć mi tu światło wnusiu". 

14. Czekamy na autobus na przystanku. Babcia nieco zniecierpliwiona. 
"Sprawdź na rozkładzie o której leci ten autobus". 

15. Znów zimno na dworze. Babcia z miłości dopomina nas : 
"Załóż swetr, bo wiater wieje". 

16. W radiu leci Twoja ulubiona piosenka. Przekręcasz pokrętło głośności, co niezbyt podoba się babci, która stwierdza :
"Drze się jak stare prześcieradło". 


17. Wieczór. Jesteście już w piżamkach. Cieszysz się na myśl, że zaraz przytulisz głowę do poduszki. Jednak babcia czuwa. 
"Zmów paciorek przed spaniem!"

Wszystkiego dobrego, dla wszystkich Babć! 

źródło


stycznia 18, 2017

Pożywka dla prawidłowego rozwoju mózgu - czyli zabawy sensoryczne z lodem.

Pożywka dla prawidłowego rozwoju mózgu - czyli zabawy sensoryczne z lodem.
Tego typu zabawy mają dostarczyć nie tylko frajdy, ale i mają być bodźcem do rozwoju zmysłów Waszego dziecka i poszerzyć jego horyzont doznań. Nie potrzeba tu zbyt wiele wysiłku. Wystarczą przedmioty codziennego użytku (foremki do ciastek, miseczki o różnych kształtach), barwniki spożywcze lub farby do malowania paluszkami. Nastawcie się psychicznie na to, że będzie mokro, brudno ale radocha jaką będzie miało Wasze dziecko jest więcej warta niż fakt, że będzie sporo sprzątania :)  
Do tej zabawy zainspirował mnie wczorajszy spacer z podopiecznym. Zachwycony zerwanym soplem lodu niósł go do domu. Zdziwił się bardzo i zasmucił, kiedy pod blokiem okazało się, że ten ... rozpuścił się w małej, ciepłej łapce. Ale, ale! Niania nie pozwoli, aby smutek długo gościł na małej buźce, więc dziś bawiliśmy się lodem!

Użyliśmy właśnie silikonowych foremek na ciastka i farbek do malowania palcami. 
Zabarwioną wodę wstawiłam dzień szybciej, więc była mega twarda i ładnie się zmroziła.









Dotykaniu, rzucaniu, ślizganiu nie było końca. Mały zachwycony i zdziwiony, że motylki i kwiatuszki znów się rozpuszczają. Bawiliśmy się super. 
Prócz naszej zabawy (którą mogą wykonać już nawet roczne dzieciaczki) mam dla Was kilka inspiracji i podejrzewam, że sama wykorzystam je w weekend już z Bartim :) 


Wystarczy wlać wodę do rękawiczek, wsypać kolorowe koraliki, guziki, wstążki i zamrozić, po czym wyciągamy lodową łapkę i możemy rozbijać, rozmrażać - ogranicza nas tylko wyobraźnia.


możemy malować lód.


albo jak kto woli - lodem :) 


a najlepsze, że możemy zrobić lodowe łódeczki i dmuchać w ich żagle czyli urządzić lodowe wyścigi.


źródło inspiracji : https://pl.pinterest.com/


Dobrej zabawy! 

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger