grudnia 12, 2016

Najpiękniejsze ozdoby choinkowe. Bombki i zawieszki.

Najpiękniejsze bo nasze, wykonane własnymi rękoma. Z zaangażowaniem, pasją i wypiekami na twarzy. Dzisiejsze zadanie z kalendarza adwentowego zostało wykonane na 5+ ! 
Znudziły mi się moje złoto - purpurowe choinkowe ozdoby. W tym roku stawiam na kolor, hand made, drewno, filc. A najpiękniejsze to te, które wykonaliśmy dzisiaj. Barti sam dwie. Oto nasza zdjęciowa relacja tworzenia bombek. 

Nasze przyrządy. Skromnie? A po co więcej? Stawiamy na piękny w swej prostocie minimalizm.


Bombki kupiłam w pepco.
Szpilki, cekiny i brokatowe kleje w papierniczym.
Do roboty!






- Barti, uważaj nie ukłuj się szpileczką.
- Dobrze mami.
- Aaaaaa! 
- Mówiłam, oj daj pocałuję.
Obyło się bez krwi i nie poddał się. 
Zuch chłopak!

















































Poza powyższymi cudami, które aktualnie schną na choince zawisną także : 






Szykuję się jeszcze do stworzenia filcowych, bo zakochałam się w inspiracjach znalezionych na Printereście. Zresztą, sami zobaczcie, może też coś Wam się spodoba.












Jak podobają się Wam nasze ozdoby? Zamierzacie coś wyczarować sami? Dajcie znać! Pochwalcie się! :) 






17 komentarzy:

Agata Wierzgacz pisze...

Piękne ozdoby :-) w tamtym roku córeczka zrobiła bombki i mam je schowane , posłużą namna kilka lat :-)

ina i Sewa pisze...

Śliczne ozdoby. Jedna piekniejsza od drugiej :-)

Liinka pisze...

Cudne ozdoby, my też kilka dni temu robiliśmy bombki.
Zapraszam http://precelkowy-zawrot-glowy.blogspot.com/?m=1

Małgorzata Śmiechowicz pisze...

My w tym roku w przedszkolu robiliśmy filcowe anioły :)

Kamila Posobkiewicz pisze...

Piekne! Tez mamy styropianowe bombki i bedziemy je ozdabiać!

Kobieca Myślodsiewnia pisze...

Wow, ale się napracowaliście! Robi wrażenie :) My takie bombki robiliśmy dotychczas dla rodzinki (dziadków, ciotek) jako świąteczne upominki od dzieci. Ot, tak w ramach życzeń :) W tym roku idziemy na łatwiznę - tylko ozdoby gotowe. Ale dwa lata temu, na przykład, mieliśmy wszelkie ozdoby jadalne i sami je wykonaliśmy - pierniczki, orzechy, lizaki, suszone pomarańcze, cytrynki i jabłka. Mieliśmy świetną zabawę w... rozbieraniu choinki ;)

pożeramstrony pisze...

Te filcowe ozdoby są cudne!

Kobieta Wielozadaniowa pisze...

ale pi9ekne rzeczy mi brakuej tylko sklepu z takimi rzeczami pod jecnym dachem

Marta Świerczyńska pisze...

OOooo i my robiliśmy cekinowe bombki do przedszkola. Te filcowe faktycznie cudowne, kocham filc.

Ola Ćmachowska pisze...

Niesamowicie to musi wyglądać na choince! Kolorowo i pomysłowo, można jeszcze zaprzęgnąć do czegoś kreatywnego malucha, super! Guziki najlepsze :D

Save the Magic Moments pisze...

Super! Też uwielbiam te filcowe :) U nas na czerwono - nie wyobrażam sobie inaczej. Majeczka jeszcze mała, więc bombeczek nie robimy. Pieczemy pierniczki i one będą na naszej choince :) plus suszone pomarańcze :) i szyszki :)

Lenka Murawska pisze...

Mi bombka Mikołaj do gustu przypadła :)

Unknown pisze...

Prześliczne! Bardzo podoba mi się pomysł z klejem i brokatem.
Marta

Elwira Zbadyńska pisze...

Klej z brokatem robi robotę ;) My nim przyklejamy wstążki do styropianowej choinki.

Reni Blog pisze...

Piękne ozdoby, a własnoręcznie robione nabierają specjalnego znaczenia i wartości:)

zmieniony rytm pisze...

Piękne są :) Super zajęcie dla małych i dużych :)

Biegun Wschodni pisze...

My ostatnio uskuteczniamy prezenty handmade, polecam każdemu. A na ozdoby też przyjdzie czas jak nasza młoda wyrośnie z pieluch ;)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger