listopada 29, 2016

Najpiękniejsze książki o Bożym Narodzeniu, zimie i Mikołaju.

Już za moment, już za chwilę.. Mikołajki, Boże Narodzenie.
Grudzień to ten czas, kiedy możemy zacząć bezkarnie "wczuwać" się i rozsmakowywać się w tym pięknym okresie. W naszym kalendarzu adwentowym mamy zadanie namawiające do zapoznania się z jakimiś ciekawymi, książkowymi pozycjami, które nawiązują właśnie do Świąt. 
Mam dla Was kilka wartych uwagi. I to nie byle jakich! 


Bajki na Boże Narodzenie to zbiór krótkich opowiadań na dobranoc. Te bajki to zwięźle opisane, ciekawe przygody sympatycznych bliźniaków, Zosi i Stasia, które razem z rodzicami najpierw przygotowują się do świąt, a potem wspólnie celebrują ten magiczny czas.


Święta za pasem - a Święty Mikołaj zapomniał prezentów! Dobrze, że Kaj i jego rodzina nie przejmują się tym. Nina ma nadzieję, ze aniołek przyniesie jej upragnionego kucyka, a samotny pies Do Nogi znajduje w święta swoje szczęście: ma nowy dom!



Magiczna, pełna humoru i dobrych emocji baśń o małej Kornelii i Krainie Zielonych Wzgórz zabierze Czytelnika w niezwykłą podróż. Podróż do krainy po drugiej stronie bombki, pełnej elfów, skrzatów i czarodziei, ale przede wszystkim podróż w głąb samego siebie. Mała Kornelia odkryje bowiem, że każdy z nas jest kimś wyjątkowym i z pomocą przyjaciół może zdziałać niesamowite rzeczy. Zrozumie też, jak ważna jest rodzina i wszystko to, co symbolizują święta Bożego Narodzenia.



Powyższe książki znajdziecie w Wydawnictwie Zielona Sowa. 




Żółwik i przyjaciele przygotowują się do świąt.


Misia Marysia ubiera choinkę i przygotowuje się do świąt. Czy wiszące na choince pierniczki są bezpieczne, jeśli w domu czai się wielki łakomczuch? Zaraz się o tym przekonamy!
Oczywiście misi nieustannie towarzyszy wesoły psotny chomik Gryzek. Bez niego na pewno byłoby mniej kłopotów, ale i znacznie mniej zabawy!

Dwie pozycje od Wydawnictwa Debit


Wzruszająca pełna fantazji bajka o małym chłopcu Tomaszku, bardzo małym pluszowym misiu i jeszcze mniejszej śnieżynce Śmieszynce oraz o pewnej deszczowej wigilijnej nocy, kiedy przygoda ta się rozpoczyna. Opowieść o przyjaźni i sile marzeń, które jednego z naszych bohaterów zaprowadzą aż na Mleczną Drogę. I o tym, że marzenia się spełniają, jeżeli tylko mamy odwagę marzyć „odlotowo”.
Dla dzieci od lat 4. 




Już od wczesnej jesieni Olaf, Konstanty i Anna Maria nie mogli doczekać się świątecznych prezentów. TATO, KIEDY PRZYJDZIE ŚWIĘTY MIKOŁAJ? – dopytywali ustawicznie. Wreszcie pan Paweł Różyczko, najwspanialszy tata na świecie, zwykle anielsko cierpliwy, nie wytrzymał i wypalił:

– Słuchajcie no, mam już dosyć tych waszych pytań, „Kiedy przyjdzie święty Mikołaj?” i „Kiedy przyjdzie święty Mikołaj?”. Święty Mikołaj przyjdzie w tym jednym jedynym dniu w roku, kiedy pracuje: DWUDZIESTEGO CZWARTEGO GRUDNIA! Święty Mikołaj nie przyjdzie ani wcześniej, ani później! Zrozumiano?!

Oczywiście, że zrozumiano, ale co zrobi Tata, kiedy zadzwoni do niego święty Mikołaj z informacją, że z powodu śnieżycy nie zdoła odwiedzić Różyczków? I jak potem wytłumaczyć Mamie obecność w domu aż trzech świętych Mikołajów?





Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Jest bowiem coś niezwykłego w przygotowywaniu wigilijnych potraw, wieszaniu na choince własnoręcznie zrobionych ozdób, czekaniu na pierwszą gwiazdkę i wymarzone prezenty. W tym dniu zdarzają się też rzeczy nadzwyczajne. Piesek i papużka znajdują nowy dom, a dwie małe dziewczynki zasypiają szczęśliwe w piętrowym łóżku, którego do tej pory nie miały. 



Malmi, malutki bałwanek Neli, jest naprawdę uroczy.
Szkoda tylko, że nie można się z nim pobawić ani porozmawiać.
Neli budzi się pewnej nocy i ze zdziwieniem odkrywa, że jej nowy przyjaciel cichaczem wślizgnął się do domu i w najlepsze zabawia się ukochaną kolejką tatusia.
Ojej, żeby tylko czegoś nie zmajstrował!
Ale co gorsze, Malmi za bardzo zbliżył się do rozgrzanego pieca kaflowego i zaczął topnieć!
Nela musi zrobić wszystko, by jak najszybciej wywabić ciekawskiego bałwanka z domu. Pytanie tylko: jak to zrobić?




Czy tego Pana trzeba Wam przedstawiać? Chyba nie :)



Kolejna historia o Mamie Mu i Panu Wronie – tym razem w świąteczno-zimowej atmosferze. Czy Pan Wrona naprawdę musi sam sobie zrobić prezent pod choinkę, czy też znajdzie się ktoś, kto będzie o nim pamiętał w Wigilię?



Kiedy zawirują pierwsze płatki śniegu, budzą się baśnie i marzenia. Święty Mikołaj pakuje prezenty, trwają świąteczne przygotowania, listki gwiazdy betlejemskiej barwią się purpurą, choinki urzekają urodą, pierwsza gwiazdka zaprasza na wigilijną wieczerzę... i już są święta Bożego Narodzenia. A chociaż one szybko miną, zima zostanie jeszcze długo i pozwoli nacieszyć się urodą tańczących śnieżynek



Miłego czytania! 


3 komentarze:

Kreatywna dżungla pisze...

Uwielbiam książki, uwielbiam święta więc chętnie wybiorę coś z polecanych przez Ciebie publikacji :-)

Magdalena Kołbuc pisze...

Świetne pozycje napewno skorzystamy:)

Sylwia K-a pisze...

Kurcze, nie myślałam o tym żeby kupić książki właśnie w takiej tematyce. Jednak to, co zaproponowałaś wpadło mi w oko i będzie to fajne urozmaicenie naszej biblioteki :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger