października 03, 2016

Tappi "O tym, jak w Szepczącym Lesie zgubiły się trzy małe smoki." Marcin Mortka – recenzja



Wybierzcie się dziś z nami w podróż, do Szepczącego Lasu. 

Poznajcie i zaprzyjaźnijcie się z bardzo sympatycznym Wikingiem, który łamiąc wszelkie stereotypy posiada serce, miękkie jak futerko małego kotka. Przeżyjcie z Nim niezwykłą przygodę, którą dzięki podejmowanym samodzielnie decyzjom możecie sami kreować. Poczujcie się jak twórcy. Podejmijcie wyzwanie i decydujcie o tym, jak potoczy się dalej ta genialna historia! 

Tappi to nie nordycki łupieżca, gdyby nie kolor jego brody, można by pomylić go ze świętym mikołajem. Mieszka on w Magicznym Lesie i pełni służbę obrońcy. Nie zezwala na wyrządzanie komukolwiek krzywdy i pędzi na pomoc każdemu, kto wpada w tarapaty. Krainę w której żyje otacza Lodowa Zatoka, ląd porasta niesamowita przyroda, wieją tu roześmiane nocne wichry i mieszkają baśniowe stworzenia takie jak czarownice, smoki, gnomy, wróżki, skrzaty i renifery. Zwiedzanie z Tappim tego miejsca to prawdziwa uczta dla zmysłów i wyobraźni Twojego dziecka. 








Tappiego poznaliśmy dzięki Wydawnictwu Zielona Sowa. Jego historia rozbudziła w nas nieposkromione uczucie przyjaźni. Zdecydowanie jest to książka, którą czyta się z otwartą buzią z zachwytu i pragnie się, aby nigdy się nie skończyła. Dlatego cieszy nas, że przygód jest kilka, bo chętnie rozbudujemy naszą kolekcję o kolejne części. 





Historia, którą mieliśmy okazję przeczytać opowiada o tym, jak drzemkę Wikinga przerywa smoczyca zostawiająca w lesie swoje trzy smoczki. Zapewniając jednocześnie Tappiego o ich spokojnym usposobieniu, uprzedza Tappiego, że mają swoje słabsze strony. Smoczki o zabawnych imionach : Paszczucha, Ogonek i Ognisia zostając z opiekunką Panią Markotką dokonują kilku zniszczeń i wpadają w tarapaty. Tappi wraz ze swoim przyjacielem, małym reniferkiem Chichotkiem bacznie obserwują postępki smoków i ich opiekunki. 



Dzięki wielowątkowej fabule możemy tak kierować losami Tappiego, Chichotka i smoków, że przeżywają one wiele przygód. Jak się okaże Markotka nie jest zwykłą nianią, ale ... {nie zdradzę, żeby nie popsuć Wam czytania} ;) 
Mogę Wam tylko powiedzieć, że Smoczątka są w wielkim niebezpieczeństwie i zdecydowanie pomoc Tappiego będzie im bardzo potrzebna! 

Książka ma aż 88 stron. Twardą oprawę i piękne ilustracje wykonane przez Martę Kurczewską. 
Oryginalna forma prowadzenia fabuły daje możliwość zaangażowania się w losy bohaterów. Mały czytelnik "wciąga" się w przygodę i niezmiernie cieszy Go, iż ma wpływ na losy troskliwego Wikinga. 

Jest to piękna i mądra bajka przepełniona ukrytymi wskazówkami, które uczą dzieci zrozumieć jak należy postępować w życiu, nie robić krzywdy bliźnim, troszczyć się o przyjaciół. 

Do czytania zaangażował się Bartkowy tata, któremu przypomniały się młodzieńcze lata, kiedy to zatapiał się w powieściach rpg o podobnym charakterze. W serii Star Wars miał możliwość kreowania fabuły i wpływ na decyzję bohaterów. 

Książki o Tappim możecie dostać o TUTAJ .




4 komentarze:

Blogierka pisze...

Ajj i te grafiki <3 :))

Z naciskiem na szczęście pisze...

Wspólne czytanie to wspaniała sprawa. :) Oby tak dalej.
Pozdrawiam

Ewa Sobania pisze...

Brzmi zachęcająco chociaż to nie moja grupa wiekowa :)

Bookendorfina Izabela Pycio pisze...

Wspaniałe ilustracje, jak zawsze w książkach tego wydawnictwa. :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger