października 24, 2016

Kidslab - Wielkie Testowanie Książek w Gdyni.

Mieliśmy wczoraj możliwość wziąć udział w evencie  Kidslab - Wielkie Testowanie Książek
Jako aktywni czytacze nie mogliśmy nie odwiedzić takiego wydarzenia, zwłaszcza że rozchodziło się o książki dla Dzieci, które często kupujemy trochę w ciemno. 

Kiedy szukam jakiejś książki dla siebie sięgam po jej recenzje i podpieram się ocenami z różnych portali. Jeśli zaś chodzi o dziecięce - czytam opis, ale nie mam możliwości przeczytania Bartkowi choć kilku stron i sprawdzenia czy przypadnie Mu ona do gustu. 

Sama idea możliwości "testowania" - GENIALNA. Tylko sposób jej zorganizowania. No cóż, nie będę ukrywać - nie zachwycił. Wyobrażałam sobie stanowiska/stoły poszczególnych wydawnictw wraz z przedstawicielami, którzy mogą coś podpowiedzieć, gdzie będzie można kupić książkę, która się nam spodoba. Zastaliśmy koce na podłodze z książkami, po których nieco znudzone już po jakimś czasie dzieci biegały, nie zwracając uwagi na to, że ktoś siedzi przy książce, że je niszczą. Serce bolało. 

Bartek niestety nie potrafił się skupić dłużej na żadnej pozycji. Zachęciły Go rozkładane mapy, oraz kolorowanie przy stołach. Za to ja znalazłam kilka pozycji, po które wiem, że warto sięgnąć!

 























 


Prócz możliwości zapoznania się w ofertą wydawnictw : Skrzat, Zakamarki, Prószyński i Zielona Sowa, odbyło się kilka konkursów, a dzieci mogły wykonać sobie tatuaże i pomalować buźkę. 







Był też kącik czytelniczy, gdzie Monika Pryśko  czytała Dzieciakom wybrane książki. Ogromny minus dla Organizatorów za brak nagłośnienia. Dzieci było sporo, a to co Monika czytała słyszały tylko te z przodu. Dlatego mimo mojego zachęcania, Bart nie chciał usiąść - bo nic nie słyszał. 





Ciężko mi ocenić całość, bo sam pomysł był bardzo dobry i cieszę się, że mogliśmy wziąć w nim udział, ale dużo niedociągnięć powoduje to, że ogólna ocena to taka naciągana czwórka. 




A oto pozycja, po którą zamierzamy sięgnąć w najbliższym czasie!








2 komentarze:

Ewa Sroka pisze...

Widzę, że pomysł fajny, ale chyba organizacja trochę wszystkich przerosła.

DomNaGlowie.pl pisze...

Pomysł ciekawy, bo dzieci czasem inaczej wybierają niż my. Szkoda, że nie do końca wydarzenie było dobrze przygotowane. Myślę że następnym razem organizatorzy poprawia się i warto będzie przyjść.

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger