października 19, 2016

Czy to bajka, czy nie bajka? Czyli o historyjkach z morałem od Zielonej Sowy.

Jakiś czas temu w naszej biblioteczce pojawiła się kolejna pozycja od Wydawnictwa Zielona Sowa. Nadal podtrzymuje to, że jest to jedno z najbardziej interesujących i najlepiej zaopatrzonych Wydawnictw dedykowanym Dzieciom. Gdybym mogła wydałabym tam fortunę. Ale, ale! Miało być coś o bajkach.
I to nie byle jakich... 

Mogłoby się wydawać, że skoro książka oznakowana przedziałem wiekowym 4-5 lat, nie
odnajdzie miejsca w serduchu rozbrykanego 3,5 latka. A jednak! 
Mimo tego, że każda z bajek ma rozpiętość 5-6 stron, Młody wysłuchał zaciekawiony jednego wieczoru wszystkie! I to słuchał na tyle, że sam domagał się kolejnej historyjki.

Każdy kto nie opuścił lekcji języka polskiego wie, że bajka to krótki utwór literacki zawierający morał (pouczenie), często jest wierszowana, czasem żartobliwa. Morał może znajdować się na początku, na końcu lub wynika z jej treści. Bohaterami bajek mogą być ludzie, a także zwierzęta, przedmioty i zjawiska, które uosabiają typy ludzkie, cechy charakteru lub przeciwstawne poglądy i stanowiska.

Bajki Przedszkolaka uczą małego czytelnika tego, jak zachowywać się wobec starszych, jak
należy znosić gorycz porażki oraz tego, że nie zawsze i we wszystkim się wygrywa. 

Bohaterowie są na ogół bardzo przyjaźni, nieco nieporadni, ale szybko się uczą i wyciągają
właściwe wnioski z popełnionych błędnie czynów. 

Ilustracje bardzo delikatne, stonowane, "ze smakiem" cieszą oko Dużego i Małego czytelnika
Zresztą, co tu dużo mówić.. sami zobaczcie :)





Zdecydowanie polecamy!
I to nie tylko dla 4-5 latków, ale i nieco młodszym zakochanych w książkach czytelnikom! 

Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger