września 06, 2016

Niania. Jak oczarować rodziców i na co zwracać uwagę.

Jak większość z Was wie wróciłam do zawodu, który sprawia mi przyjemność i w którym czuję się naprawdę dobrze. Pogodziłam się z tym, że jedynie będąc nianią, nie obawiam się o to, że ktokolwiek mnie zwolni, że nie przedłużą mi umowy {wszak zwykle, niestety jej nie mam}. 
Rodzice zwykle są bardzo zadowoleni z mojej opieki, bo zajmując się maluchem oddaje mu całe swoje serducho i traktuje niemal jak swoje. 

Postanowiłam zdradzić Wam kilka moich sekretów, które być może nie są jakieś spektakularne, ale dają dużą gwarancje tego, że rodzice w Waszym kwestionariuszu postawią Wam duży plus za to :)

Po 1. 
Higiena. 
Nie przychodźcie w brudnych butach, pozdzieranym lakierze na paznokciach (a tym bardziej w krzykliwej czerwieni). Umyjcie głowę aby mieć świeży fryz, użyjcie delikatnych perfum, aby nie drażnić małego noska. Koniecznie przed dotykaniem dziecka umyjcie ręce, by wiedzieli, że dbacie o zdrowie i higienę przyszłego podopiecznego. Rodzice na to wszystko zwracają uwage, nawet jeśli Wam się nie przyznają. 

Po 2. 
Zadawajcie jak najwięcej pytań, na pierwszym dniu próbnym. 
Starajcie się poznać zwyczaje dziecka, co lubi, jak zasypia, czy kremują pupę przy każdej zmianie pieluchy, czy maluch musi zjeść cały podany posiłek, czego nie lubi, czego się boi. Czy możecie spacerować z Nim gdzieś dalej, czy tylko w okolicy domu. To mimo wszystko są bardzo istotne kwestie. 

Po 3. 
Wykazujcie inicjatywę.
Nie tylko w zabawie, bo to oczywiste, że aby rodzice się z Was "zakochali" musicie mieć to coś. Nie tylko Maluch musi Was zaakceptować, ale przede wszystkim rodzice. Jeśli stoicie obok i ukazujecie strach i niepewność w działaniu działa to na Waszą niekorzyść. Ja już pierwszego dnia garnę się do karmienia, przewijania. Rodzice patrzą Wam na ręce i to nie jest fajne, wiadomo, że jest stresujące, ale uśmiech na usta i do przodu ;)

Po 4. 
Właśnie - uśmiech. 
Kiedy bawicie się z dzieckiem koniecznie się uśmiechajcie. Problemy dnia codziennego zostawiajcie za drzwiami, tak aby rodzicie widzieli, że Niania jest radosna i potrafi zarazić uśmiechem brzdąca. 

Po 5. 
Starajcie się zauważać szczegóły i informujcie o nich rodziców. 
Ja dziś np. zauważyłam, że maluchowi wychodzi górna dwójka. Taka spostrzegawczość wobec dziecka świadczy o tym, że skupiacie na nim całą uwagę, że nie pozostawiacie dziecka samemu sobie i macie w nosie np. to, że właśnie zjada paproch z ziemi. 

Po 6. 
Starajcie się uspokajać zestresowanych rodziców.
Wlaśnie pewność w wykonywanych ruchach daje rodzicom odrobinę tego spokoju. Zarażacie nim ich, dodatkowo (i tu mój myk) wyślijcie czasem rodzicom fotkę ich Malucha. Też chciałabym dostać zdjęcie z przedszkola bawiącego się Bartka, więc wiem, że wysłany mms z fotką śpiącego Szkraba rozczuli każdą mamusię. 



Po 7.
Ogarniajcie podłogę po Waszych harcach. 
Wiadomo, cały dzień się bawicie, ale po skończonej zabawie powkładaj zabawki do pudełek. Zmyj na bieżąco używane butelki, łyżeczki. Rodzice wracający z pracy chcą poświęcić czas dziecku, a nie sprzątaniu po niani. 

Po 8. 
Dostosuj się do zasad rodziców. Nawet jeśli masz inne zdanie schowaj je do kieszeni. Ja doradzam, jeśli pytają mnie o zdanie (a zdarza się to bardzo często) ale zawsze działam według pozostawionych wytycznych. Wiadomo, że dziecko często zmienia swój rytm i dzień może się rozjechać, ale staraj się by każdy dzień wyglądał tak samo - zgodnie z rozpiską.

Po 9. 
Chwal dziecko przy rodzicach. Ja dziś zapytałam rodziców Malucha - Czy On w ogóle płacze? bo jest tak grzeczny - 
Odpowiedzieli, że tak , przy nich tak.
Świadczy to o wielu rzeczach, m.in o tym, że był tak zaabsorbowany zabawą ze mną, że nie miał powodu i czasu, po drugie, że chyba mnie zaakceptował ;)

Po 10. 
Wierz w siebie. 
Nauczyłam się przez te wszystkie lata opieki nad dziećmi, że muszę w siebie wierzyć. Mam swoje dziecko, wiec wiem jak przewijać, karmić, nosić na rękach. Rodzice muszą wiedzieć, że nie mają do czynienia z laikiem. Pewna osoba roztoczy wokół ich dziecka płaszcz spokoju i bezpieczeństwa.

Powodzenia! Jak macie jakieś pytania i wątpliwości, chętnie odpowiem :) 



4 komentarze:

Kasia7212 pisze...

świetny i napewno przydatny wpis :D i gratuluję pracy :*

Mother and son pisze...

Jeszcze nie gratuluj ;)

Kasia7212 pisze...

nie no ja Ci gratuluję ale ty nie dziękuj żeby nie zapeszać :D

Okiem mamusi pisze...

bardzo przydatne porady

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger