września 01, 2016

"Kto nie ma pamięci, ten niech ją sobie stworzy na papierze."

Idąc tropem słów Gabriela Garcia Marquez'a postanowiłam wykorzystać bon na foto książkę, który to otrzymałam na organizowanym przez siebie evencie Spotkajmy się w Trójmieście. 

Firmę FOTOJOKER  znałam już wcześniej, zdarzyło mi się wywoływać u nich zdjęcia, ale szczerze mówiąc nie zainteresowałam się nigdy tym, że mają w ofercie też foto książki. To był błąd. Ale zacznijmy od początku.



Bardzo rozbudowany edytor, dający wiele możliwości, a jednocześnie intuicyjny, nie wymagający nadwyrężania komórek mózgowych :) 
Duży wybór grafik, czcionek, niezliczona ilość teł. 
Możecie wybierać ustawienie zdjęć, lub zrobić to manualnie. 


Najdłużej zejdzie Wam poszukiwanie odpowiednich grafik, ja bardzo długo nie mogłam zdecydować się na te, które wybrałam. Wszystkie najchętniej by się wrzuciło, bo ze zdjęciami komponują się świetnie, ale pamiętajcie, żeby zadbać o przejrzystość takiej foto książki.


Praca nad naszą - wakacyjną Książką była ogromną przyjemnością. Sam wybór i ustawienie zdjęć, nie oszukujmy się zabrał mi dość dużo czasu. Ale patrząc na efekt końcowy mam pewność, że było warto!


Nie bez powodu CEWE książka może poszczycić się konsumenckim laurem konsumenta 2016. 
Książka jest bardzo solidnie wykonana, zdjęcia wyszły super. Cieszę się, że mogłam zatrzymać wspomnienia właśnie w tej formie, bo bardzo lubimy przeglądać wieczorami ją i odwiedzać ponownie miejsca w których spędziliśmy mile czas. 







Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger