września 12, 2016

Kolorowa tablica i kostka. Nauka kolorów poprzez zabawę.

Lubię prace plastyczne. Zawsze lubiłam. A teraz lubię podwójnie, bo bardzo motywuje mnie to, że po pierwsze mogę nauczyć czegoś mojego syna, a po drugie radość i zainteresowanie w Jego oczach zawsze mnie mega cieszy. 

Bartek za moment ma trzy i pół roku. Rozróżnia większość kolorów (niebieski, żółty, czerwony, biały, szary, czarny, zielony, pomarańczowy, różowy). Zdarza mu się pomylić, ale zwykle szybko sam się poprawia. Postanowiłam (przygotowując się na jesienne wieczory), że przygotuje mu tablicę i kostkę, którą będziemy mogli wykorzystać w nauce i jednocześnie fajnie sie pobawić. 

Do wykonania tablicy potrzebne nam będą :
- nożyczki
- klej
- gruby karton (kartka może się wyginać)
- kolorowy plusz (ja kupiłam swój w biedronce), może być też kolorowy papier, ale pewnie też pod wpływem kleju będzie się wyginał. 
- kolorowe klocki
- ołówek 



Na kolorowych papierach odrysowujemy kształt klocków. Nie muszą i nie będą mega równe. 
Jak macie dużo czasu to wycinamy wszystkie po kolei, jak mniej to wystarczy odrysować na jednej kartce i wycinać trzymając mocno złączone. 





Następnie naklejamy na karton tworząc jakieś powtarzalne sekwencje. Np. zielony, żółty, niebieski, zielony, żółty i zostawiamy puste miejsce. 
Różnorodność dowolna, możemy zostawić wolne miejsce tam gdzie chcemy, a dla podkręcenia trudności możemy zostawić dwa wolne miejsca :)




Jak widać zainteresowanie jest. Zagraliśmy dwa razy i Młodzież stwierdziła, że fajne i się podoba :)




Drugą zabawą na naukę była kostka. Wykonałam ją z tego samego papieru, ale polecam Wam jednak użycie jakiegoś mocniejszego kleju, bo ten nie poradził sobie zbytnio ze sklejeniem boków kostki.


kostką możemy bawić się na kilka sposobów.

1. Każdy bok to inny kolor. Po wyrzuceniu np. zielonego wypowiadamy magiczną formułkę "Zielony jak ... " i za każdym razem staramy się, aby było to coś innego. 
Ja na dwóch bokach zrobiłam podwójnie kolor, więc trzeba było wymyśleć na dwa kolorki. 

2. Drugim sposobem jest wyrzucenie koloru i poszukaniu w domu np. trzech przedmiotów na ten, który wskazuje kostka. Przykładowo jeśli rzucimy czerwony możemy przynieść : jabłko, sweter, pluszaka w danym kolorze. 
Lub po prostu klocki. 




Jak widać i ta zabawa spodobała się Bartkowi :)










Przed Wami wyniki naszego rozdania w którym do wygrania była sesja zdjęciowa. Gratulujemy!



2 komentarze:

Anna Albrecht pisze...

Wspaniała zabawa! Rozpoznawanie kolorów u chłopców zawsze "idzie" trochę gorzej niż u dziewczynek, dlatego warto ćwiczyć. :)

Fit Together pisze...

Uwielbiam takie prace manialne! Jyz nie mogę sie doczekać aż moja córcia podrośnie i bdziemy robić takie rzeczy! Kupić zawsze można wiadomo, ale jaja duma rozpiera po zrobieniu czegoś takiego samemu :))

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger