sierpnia 07, 2016

Nowości w biblioteczce trzylatka.

Jeszcze do niedawna czytaliśmy książki w twardej oprawie, które miały po 5-6 stron i ogrooomne obrazki.
Potem była miłość do Franklina i Kajtusia. Trwała długo, więc ambitnie dorobiliśmy się sporej kolekcji prawie 40 sztuk. 

Około dwa tygodnie temu zdaliśmy sobie sprawę, że Bartkowi przeszła miłość do czytania. Przyszło to dość nagle, doszło do nas bardzo boleśnie. I było to dość banalne.
Czemu banalne? Bo okazało się, że żółwiowy przyjaciel po prostu się Mu znudził (choć czasem do niego wraca), że wyrósł z Kajtusia i potrzebujemy czegoś ambitniejszego. 

Z pomocą przyszedł nam 5 Nadmorski Plener Czytelniczy. Byliśmy bodajże na trzech. Mnóstwo świetnych wydawnictw, mnóstwo doskonałych książek i sporo znanych twarzy. 





Szukaliśmy książek, które niosą ze sobą przesłanie, które czegoś nauczą, ale nie będą nudne i które nie wylądują w kącie po trzech razach. Dlatego nie kupiliśmy też większej ilości, tylko po jednej z pakietu, aby wypróbować. 

Wydawnictwo ADAMADA  jak się okazało miało nam do zaoferowania te właściwe, te które zawładnęły Bartusiową duszą czytelnika :)


"Jak myszka Alicja nauczyła się ostrożności" 

To pięknie ilustrowana pozycja dla rezolutnego trzy-czterolatka. Mała myszka odwiedza swoją kuzynkę i wystawia jej cierpliwość na próbę ;) 
Próbuje wsadzić paluszki do kontaktu, przechodzi przez jezdnie nie rozglądając się na prawo i lewo.. a kuzynka Jola wyjaśnia jej jak funkcjonuje świat i daje dobre rady, np. jak nie zostać naleśnikiem ;) 




Z tej serii znajdziecie też inne pozycje, które nauczą dzieciaki dobrych i prawidłowych zachowań. My już zamówiliśmy kolejną :)



Drugą książeczka to seria o Wilku. Aktualnie posiadamy :


"O wilku, który chciał zmienić kolor"



zabawna : Wilk, który przyodziewa skórki od pomarańczy i wygląda jak przerośnięta marchewka :)
pouczająca : uczy rozróżniania i nazewnictwa barw. Wilk, codziennie pragnie mieć inny kolor, gdyż nie podoba mu się jego własny. 
Uczy dni tygodnia.
z morałem : Wilk, to trochę tak my sami.. Możemy się nie lubić, pragniemy być kimś innym, ale suma sumarum często dochodzimy do wniosku, że "nie pasuje nam to wcale", bo najlepiej pozostać jednak samym sobą. 





Całe szczęście Wilkowe przygody nie kończą się w tej jednej książeczce. I tu również już czekamy na kolejną opowieść :) 






Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger