sierpnia 01, 2016

Chodź zabiorę Cię na spacer ... po zaczarowanym ogrodzie.

Kiedy Babcia B. kupiła działkę wyglądała rozpaczliwie. Nie babcia, tylko działka. 
Całość była mocno zaniedbana, i wszystko rosło sobie jak chciało, gdzie chciało i w ilościach jakich chciało. Z naszą malutką pomocą i swoją ciężką pracą Babcia B. doprowadziła to miejsce do takiego stanu, jakiego niejeden ogrodnik może Jej pozazdrościć. Jest pięknie. Sielsko, anielsko. 

W tym roku zebraliśmy : agrest, porzeczki, cukinie, groszek, poziomki, aronię, bazylię, koperek, pietruszkę, sałatkę, rzodkiew, ogórki. Z niecierpliwością czekam na pomidory i marchewkę. Tymczasem batalia słoików z przetworami czeka na zrobienie miejsca w piwnicy. Dżemy, sałatki, kompoty. Choć zabiera to dość dużo czasu - lubię to robić. Fajnie móc zamknąć smak lata w słoiczkach, i cieszyć się swoimi owocami i warzywami. 





Chodźcie, z przyjemnością Was oprowadzę po naszym Zaczarowanym Ogrodzie, w którym brakuje tylko placu zabaw z prawdziwego zdarzenia dla Bartusia.

                                      
















Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger