lipca 06, 2016

Zamknąć lato w słoikach - moje przetwory część I.

W ostatnią niedzielę skoczyliśmy na działkę, by nazbierać trochę darów lata. Porzeczki, agrest, wiśnie, czereśnie. Wszystko smakuje zupełnie inaczej niż te owoce kupione w sklepie. 
Postanowiłam zamknąć trochę lata w słoiczki, by móc cieszyć się ich smakiem w zimę.




Zanim powiem Wam jak go zrobiłam...
Wiecie, że  100 gram czarnej porzeczki pokrywa prawie 260% dziennego zapotrzebowania na witaminę C?
W tradycyjnej medynie ludowej owoce porzeczki czarnej stosowane były przy infekcjach górnych dróg oddechowych, jak również artretyzmie czy reumatyzmie. Można je także stosować pomocniczo przy wypadaniu włosów, a nawet jako okłady na ślady po ukąszeniach komarów czy meszek. 
Z kolei sok z czarnych porzeczek wspomaga leczenie migreny, problemów żołądkowo-jelitowych czy ogólnego wyczerpania organizmu. Współczesna fitoterapia poleca stosowanie czarnych porzeczek pomocniczo przy niedokrwistości, przyzębicy, skazie krwotocznej, zaćmie, złej krzepliwość krwi, wypadaniu włosów i zębów, a nawet zapaleniu gruczołu krokowego. Z kolei po napary z liści czarnej porzeczki można sięgnąć w celu przyspieszenia procesu wydalania toksyn z organizmu i regulacji pracy nerek.

Do zrobienia syropu potrzebujemy : 
- 0,5 kg cukru (ja dałam mniej)
- 6 łyżek miodu
- 0,5 l wody

Umyte i przebrane z liści owoce wrzucić do garnka i zasypać cukrem, odstawić na noc aż puszczą sok. Ja trochę je pogniotłam tłuczkiem do ziemniaków. Dolać wodę i wstawić na ogień. Gotować około godziny cały czas mieszając. Odcedzić owoce, dodać miód i dobrze wymieszać. 
Przed wekowaniem należy dobrze wyparzyć słoik i pokrywkę. Sok nalać do maksymalnie 3 cm pod wieczko i postawić dobrze zakręcone na pokrywce, najlepiej na całą noc. 


 


Agrest wspomaga procesy trawienne, a także usprawnia pasaż jelitowy dzięki zawartości błonnika. Wzmaga i poprawia także apetyt. Te małe owoce pomagają w walce z wysokim cholesterolem, obniżając jego poziom i chroniąc tym samym układ krwionośny i serce przed chorobami. Usprawnia krążenie krwi, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, a także sprawdza się jako środek na nadciśnienie. Agrest działa moczopędnie i posiada właściwości oczyszczające organizm z toksyn.
Ponadto dzięki zawartości wapnia i magnezu, polecany jest przez lekarzy m.in. jako owoc wspomagający mineralizację kości i zębów. Może być też z powodzeniem spożywany przez osoby, które cierpią na artretyzm. Wysoka dawka witaminy C zawarta w owocach agrestu, wykorzystywana jest jako naturalny wzmacniacz odporności immunologicznej i całego organizmu. Składniki zawarte w agreście wspomagają koncentrację, koją nerwy i dają poczucie odprężenia. Świetnie sprawdza się także w kosmetykach, wygładzając i nawilżając cerę. 



 


Zrobiłam go identycznie jak ten z czarnej porzeczki, z tą rożnicą, że nie odstawiałam do puszczenia soków, tylko od razu zagotowałam, bo agrest ma dość twardą skórkę, która pęka pod wpływem gorącej wody. 

A teraz to, na co wszyscy czekają i co Wam obiecałam ;)


Wiśnie wspomagają pracę układu sercowo-naczyniowego dzięki zawartości kilku substancji: antocyjany zwiększają elastyczność naczyń włosowatych oraz wzmacniają i odtruwają serce. Ponadto korzystnie wpływają na produkcję krwinek czerwonych potas usuwa z organizmu nadmiar soli i dlatego ochronnie wpływa na serce. W 100 g wiśni mieści się aż 280 mg tego pierwiastkawitamina C uszczelnia naczynia krwionośne. W 100 g wiśni znajduje się 5 mg kwasu askorbinowegobłonnik (pektyny) obniża poziom „złego” cholesterolu, a tym samym zmniejsza ryzyko chorób serca. 100 g wiśni zawiera aż 3 g błonnika garbniki i kwasy organiczne są zawarte w ogonkach wiśni.

Ciekawostka.. nie miałam drylownicy do pestek. Poradziłam sobie i jestem bohaterem swojego domu :D





Wiśnie umyć i wypestkować. Zasypać 600 gramami cukru i odstawić na calą noc. 
Wylać na patelnię lub do garnka, dodać tabliczkę czekolady i zagotować. Gotować 2h na małym ogniu. Przełożyć do wyparzonych słoików i odstawić do góry dnem na całą noc. 


Smacznego!









2 komentarze:

Magdalena Matuszak pisze...

Na pewno przepis na konfiturę z wiśni wykorzystam,już nie mogę się doczekać aż spróbuję :)Pomysł na drylowanie też ekstra !!

Mother and son pisze...

Jest pyszna, mąż podjadał z patelni gorącą ;)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger