lipca 04, 2016

Kask na głowę - obowiązkowy!

Czy Wasze dzieci jeżdżą w kasku na rowerze / hulajnodze? 
Bartek odkąd stał się posiadaczem swojego błękitnego ochraniacza czachy nie wyobraża sobie jazdy bez niego. Sam wie, domaga się założenia przed wyjściem. Nie ukrywam, że cieszy mnie to - biorąc pod uwagę fakt, że pędzi na swoim dwukołowym biegaczu jak mała torpeda. 


Oto kilka zasad, którymi powinniście kierować się  podczas wyboru kasku dla dziecka:
  • Po pierwsze: nie ma opcji, aby Twoje dziecko jeździło bez kasku. W żadnych okolicznościach. Czy siedzi na swoim rowerku, w przyczepce czy też w foteliku – kask jest obowiązkowy.
  • Po drugie: zanim kupicie kask, musicie go przymierzyć. Zapomnij o tym, że wybierzecie optymalny kask jednym kliknięciem myszy bez uprzedniego włożenia go na głowę dziecka. 
  • Po trzecie: jeśli macie zastrzeżenie co do tego, czy leży on prawidłowo na głowie dziecka, albo jest lekko za luźny/ciasny – szukajcie dalej. Wybór odpowiedniego kasku może nastąpić dopiero przy 4-6 modelu, który znajdziecie w dziesiątym sklepie i będziecie nieźle zmordowani jego poszukiwaniami.
  • Po czwarte: wygląd kasku nie powinien być Twoim priorytetem. Priorytetem jest bezpieczeństwo. Jak już wybierzecie model, który spełnia Wasze wymagania, dopiero wtedy pokuście się o wybranie koloru/wzoru. A jeśli dziecko już samo chce decydować o wyglądzie tego, co będzie nosić na głowie, to pozostawcie ten wybór właśnie jemu. Będzie chętniej zakładało kask, na którym będzie jego ulubiony bohater z bajki. 
  • Po piąte: kupuj kask w autoryzowanych sklepach. Zapomnij o bazarach lub kaskach z drugiej ręki. Nigdy nie wiesz czy poprzednie dziecko nie zaliczyło w nim gleby a w takim przypadku kask nadaje się do wymiany. Kup nowy kask, certyfikowany i dopuszczony do sprzedaży w Unii Europejskiej.
  • Po szóste: sprawdź czy kask, który kupujesz posiada certyfikat. W Polsce standard wyznaczony jest ustawą europejską z 1997 roku: CEN EN 1078 oraz CEN EN 1080. Na kasku powinny znaleźć się dwa oznaczenia: CE [ świadczące o spełnieniu  wymagań europejskich dyrektyw bezpieczeństwa] a także EN 1078 świadczące o spełnieniu standardów ustawy EN 1078 dotyczącej kasków dla rowerzystów].
  • Po siódme: nie oszczędzaj za wszelką cenę. Tanie nie zawsze znaczy dobre, a jednak zdrowie jest bezcenne. 
  • Po ósme: kask do jazdy na rowerze służy jeździe na rowerze. Jeśli dziecko z niego schodzi, nie ma potrzeby, aby nadal miało kask na głowie. 
  • Po dziewiąte : głowa dziecka nie rośnie w tempie zastraszającym, jak jego stopy. Prawdopodobnie odpowiedni kask posłuży mu co najmniej 2 lata, a jeśli jest starsze nawet – 3-5 lat. To kolejna przesłanka, która powinna przekonać Was do tego, aby przesadnie nie oszczędzać  na tym sprzęcie.
  • Po dziesiąte:  wybierz kask dobrze wentylowany. Otwory wentylacyjne powinny być umiejscowione wzdłuż kasku. Zabezpieczają one przed nadmiernym poceniem głowy dziecka, a także zwiększają komfort jazdy małego podróżnika.
  • Po jedenaste: zwróć uwagę na wagę kasku. Jeśli Twoje dziecko jest małe waga kasku powinna oscylować w okolicy 200g –250g  aby jego trzymanie na głowie nie było dla dziecka wysiłkiem. Adnotację o wadze kasku znajdziesz na skorupie bądź pod skorupą kasku.

Zasady znalezione TU i lepiej bym ich nie ujęła. Podpisuje się rękami i nogami pod nimi.





11 komentarzy:

Sw_Anka pisze...

Po dwunaste: samo posiadanie kasku na głowie nie wystarczy! Musi być jeszcze prawidłowo założony aby chronić głowę w momencie upadku na 100%. To zaprezentowane na pierwszym zdjeciu jest niedopuszczalne!

Noemi Skotarczak pisze...

Ja się ogromnie cieszę, że blogerzy parentingowi biorą się za edukowanie, bo to naprawdę bardzo ważne. Tekst jest bardzo merytoryczny, ale Twoje dziecko w trakcie upadku zrobi sobie większą krzywdę, niż to dziecko, któremu rodzice bezmyślnie kasku nie kupili. Samo kupno kasku to jedno, ale najważniejsze jest prawidłowe nałożenie. Twoje dziecko ma kask źle zapięty i źle nałożony, co z pewnościa uszkodzi mu kark w trakcie jakiegokolwiek większego upadku. W tym wszystkim NAJWAŻNIEJSZE jest właśnie prawidłowe zapięcie.

Pozdrawiam.

Paulina Garbień - WRoliMamy.pl pisze...

Wszystkie powyższe punkty są bez sensu jeśli dziecko ma założony kask jak na 1 fotce, coś takiego pomoże w razie upadku jak umarłemu kadzidło!!!

Mother and son pisze...

Masz racje absolutna, na tym zdjeciu tylko pozowal, akurat mielismy postoj na spacerze a ze chcial zdjecie z rowerem i kaskiem to zalozyl sam na szybko.

Mother and son pisze...

Jak wyzej :) to tylko pozowanie podczas postoju.

Mother and son pisze...

Jak wyzej :)

Mother and son pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Mother and son pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Noemi Pawlak pisze...

Pozowanie, czy nie. Jest to zły nawyk i w tekście zachęcającym rodzicom do zakładaniu kasku niewyobrażalny błąd. Weź pod uwagę, że nigdzie nie napisałaś, że jest to nieprawidłowe zapięcie, a doskonale wiem, że parę osób może się zacząć stosować do tych zasad. Proponuję sprostowanie.

Mother and son pisze...

Zdjecie usuniete aby nie bylo wątpliwości. Dzieki.

Mother and son pisze...

Zdjecie usuniete aby nie bylo wątpliwości. Dzieki.

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger