maja 23, 2016

Wege mama, wege synek.

Specjalnie dla Was postanowiłam przeprowadzić mini wywiad z pewną bardzo fajną mamą.
"Poznałam" Ją na instagramie i od początku zyskała moją ogromną sympatię. Czemu? i czemu jest wyjątkowa?
Mamuta ma podobne podejście do wychowania jak ja. Oczywiście różnimy się pod niektórymi względami, ale bardzo szanuję Ją za to w jak zdrowy, zrównoważony i mądry sposób dba o dietę swojego synka - Adasia.
Adaś jest niewiele młodszy od Bartka i jak podglądam ich na instagramie to często myślę jak wiele bym dała, żeby Mój Młody wciągał te wszystkie szejki warzywne tak jak Adaś :)
Co więcej Mamutka i Adaś nie jadają mięsa. Są wegetarianami. I fajnie! Poznajcie więc odpowiedzi na 5 pytań, które zadałam tej fajnej mamie!
Mamuta nie jada mięsa od 15.05.2015 roku.







1. Czy jak byłas w ciąży planowałaś już to, że Adaś nie bedzie jadł mięsa? 


Naprawdę ciężko powiedzieć. Przed ciążą nie jadłam mięsa jakieś 1,5 roku. Ciąża była bardzo wypragniona, ja rozdygotana i nieco wystraszona... dałam się przekonać do tego by jeść mięso. Jadłam ale zawsze miałam poczucie że to nie jest OK. Zdecydowaliśmy się na odstawienie mięsa całkowicie jak Adaś miał 17 miesięcy.

2. Jak wyglądało rozszerzanie diety u Adasia? Czy jadł mięso i produkty zwierzęce? Jajko np.? rybę?

Myślę że dość standardowo, bo jak wspominałam Adaś długo jadł w sposób tradycyjny. Dość szybko zaczęłam jednak wprowadzać pokarmy stałe ze względu na Jego refluks. Zmiksowaną marchewkę łatwiej było Mu utrzymać w brzuszku niż mleko modyfikowane. Od 4 miesiąca jeden posiłek był stały. Od 6 miesiąca weszło BLW a z nim jajko i ryba. Niestety zarówno z jajkiem jak i rybą pojawił się problem - uczulenie.

3. Czy zdajesz sobie sprawę z pozytywów i negatywów tej diety i czy zauważasz
jakieś odmienności w związku z tym, w sensie różnice między Adasiem a Jego rówieśnikami? (mam na mysli odporność np.)

Gdybym uważała że dieta ta (a w zasadzie styl życia) są złe to bym nie stosowała jej zarówno u siebie ja i synka. Więc chyba nie widzę negatywnych aspektów.
Jestem świadoma że nie jedząc produktów odzwierzęcych muszę uzupełniać B12 i odpowiednio komponować posiłki i w zasadzie to tyle. Adaś jest taki sam jak Jego rówieśnicy: choruje tak samo często jak Jego koledzy, jest tak samo aktywny, rozwija się prawidłowo i łobuzuje nadprogramowo. Nie widzę większych różnic, po za tym że On w sklepie prosi o ogórka, jabłko albo gorzką czekoladę z pomarańczą, ale myślę że to nie ze względu na to że nie je mięsa.

4. Jakie jest Adasia i Twoje ulubione danie?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo Adaś nie ma większych problemów z jedzeniem i lubi w zasadzie wszystko. Preferuje proste formy: brokuł, fasola, kasza. Bez wymyślnych sosów czy przypraw. Uwielbia banany i zjada ich 5 dziennie. Lubi szejki warzywno-owocowe. Je wszystkie owoce. Zimą królowały placuszki i pieczone bataty.


5. Czy jeśli Adanio bedzie chciał kiedyś zjeść mięso nie pozwolisz?

Jak dorośnie to ja nie będę miała nic do gadania w żadnej sprawie. Jak zechce to zje i nie będę wzbudzać w Nim poczucia winy. Wiem jednak że Adaś już dziś wykazuje dużą wrażliwość i kojarzy, że mięso związane jest z wywołaniem bólu u zwierząt.





A co Wy sądzicie o wegetarianizmie? Czy Wasze dzieci jedzą mięso? Czy jeśli Wy jesteście, przestawiacie "pod siebie" dziecko? Czy macie znajomych którzy preferują ten styl żywienia?



Dzięki mamutka za ten wywiad :) 





2 komentarze:

Królowa Karo pisze...

Ja sama nie wyobrażam sobie nie jeść mięsa, ale mój junior je go zdecydowanie bardzo mało. Nie zmuszam do jedzenia - je to, co lubi.

Zielona Karuzela pisze...

Bardzo fajny pomysł na wpis! Mnie samą weganizm bardzo kusi więc z dużym zainteresowaniem czytam opinie osób, która go u siebie wprowadziły :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger