marca 22, 2016

Pan i sługa.

Moje życie zawodowe nigdy nie było (i chyba nie będzie) usłane różami. Jestem na tej płaszczyźnie przeklęta. To moja wina. Sama naważyłam sobie tego piwa, nie skończywszy studiów, o których marzyłam i na które się dostałam. Sama z nich zrezygnowałam przekreślając przyszłość, która może dziś wyglądałaby w tej materii inaczej. 



Nie cofnę czasu. Dlatego bujam się od miesiąca do miesiąca, nie mogąc zagrzać dłużej żadnego miejsca. Uwierzcie mi, że nie chcę tego. Marzę o stabilizacji godnej prawie 30-letniej matki. Chciałabym wstawać rano do pracy (nie mam problemów z rannym wstawaniem), nie musieć obawiać się spotkania ze szefem. Nie być oskarżaną o rzeczy, których nie zrobiłam (kradzież cudzej szczoteczki elektrycznej - fuuj!). 


Chciałabym wykonywać pracę na równi ze współpracownikami. Nie zapierdzielać w obozie pracy, w którym szef sprawdza mnie na każdym kroku i wyzywa słowami, które pragnę jak najszybciej zapomnieć. 
Nie wymagam luksusów, bo nie boję się żadnej pracy, bylebym tylko miała siłę i czas by chociaż uśmiechnąć się do Dziecka i zdążyć zobaczyć się z Nim nim położy się spać. 



Chciałabym znaleźć pracę, w której pracodawca nie będzie tyranem, ani oszustem. Nie zatrudni mnie na 3 miesiące, a potem podziękuje. Chcę pracować, mam rodzinę, dziecko, dom. Nie stać nas na to, abym siedziała i zajmowała się naszym M2. 

Ale jestem tylko człowiekiem. W dodatku takim, który w swoim 29-letnim życiu zniósł już wiele, ale ma też swoją wrażliwość i cierpliwość. 
Jestem kobietą. Nie mam nadludzkiej siły 120 kg faceta, by podnosić ciężary, które przekraczają normy dozwolone do podnoszenia dla kobiet, zwłaszcza tych, które mają tylko 158 cm wzrostu. 

Nie chciałam tego, jednak lżej mi na duszy z myślą, że nie będę już poniżana i wykorzystywana. 
Pora zakasać rękawy i kolejny raz się podnieść, bo każda porażka przynosi jakąś nauczkę na przyszłość. 




1 komentarz:

Honorata Osowska pisze...

Oj dokładnie piszesz swiete słowa jestesmy ludzmi a nie niewolnikami;-) nie mozemy sie poddawac;-) i dawac soba robic na prawo i lewo... pracodawca Tyran... szok... brawo "Ty" <3 jestes silna i znajdziesz prace godna siebie;-) ja w to wierze;-)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger