marca 29, 2016

"Mamy cycek".

- Mamisynek! - 
- Cycek mamusi ! - 
- Bez Ciebie to on nic nie może ... - 

Nie potrafię zliczyć ile razy słyszałam te zdania. Kiedyś i w niektórych przypadkach przeszkadzało mi to. Kiedy nie mogłam iść spokojnie do łazienki, kiedy tylko w moich ramionach się uspokajał. 
Dziś podchodzę do tego inaczej. 
Szczycę się tym. 



Lubię mieć Mamisynka i chcę wykorzystać ten czas. 
To do mnie pierwszej leci, kiedy upadnie i coś boli. 

To mi daje pięćset razy dziennie buziaka i mówi osiemset razy, że mnie kocha. 
To moją dłoń częściej trzyma na wspólnych spacerach. 

To mi opowiada wszystko z najmniejszymi szczegółami. 
Łączy nas niepowtarzalna więź. 

I to nie jest typowe mamisyństwo, bo gdyby było nie odstępywałby mnie na krok, a przecież idzie dzielnie do przedszkola, przecież nie trzyma się już kurczowo mojej nogi. 
To tylko ta niewidzialna nitka, która splata nasze dłonie. 

Często słowa nie są nam potrzebne, wystarczy, że wtapia swoje małe ciałko w moje i zastyga na kilka minut. Rozumiemy się jednym spojrzeniem. Nasze oczy spotykają się w połowie drogi i już wiemy ... 
To nasze. Jego i moje. Nie jest to toksyczne, nie psuje Go. On wie i ja wiem, że to zaprocentuje. 


Niech sobie gadają, że cycek mamusi. I dobrze, chcę odkrzyknąć! 
Przynajmniej budujemy sobie mur, którego nikt nie zburzy. Mur zaufania i poczucia, że zawsze może na mnie polegać. 
Wierzę, że to jak patrzy na mnie, na moje zachowania kształtuje w Nim zapatrywanie na swoją przyszłą żonę. Niech wie, jakiej należy szukać ;) 
I chociaż ma dopiero (a może aż) trzy lata, już staje w mojej obronie, kiedy tata krzyczy na mamę. 




Święta minęły szybko. Jeden dzień u jednej babci, drugi u drugiej.
Nocne wymioty Młodego, więc jedna noc była paskudna. Ale wczoraj spędziliśmy pół dnia na działce. Mały biegał, a my oporządzaliśmy, by w lato cieszyć się naszym pięknym ranczem ;) 




1 komentarz:

Sonia Chmielewska pisze...

U nas powoli to się zaciera. Darek częściej przybiega do mnie gdy coś się stanie, gdy coś trzeba pomóc to też do mnie, ale gdy chodzi o zabawę to ostatnio woli towarzystwo taty :)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger