marca 08, 2016

10 rzeczy, których o mnie nie wiecie.

Każdy ma swoje tajemnice. 
Mniejsze, większe a nawet takie, których się wstydzimy. 
Dziś postanowiłam się z Wami nimi podzielić. Taki prezent na Dzień Kobiet, żebyście mogli mnie lepiej poznać od "podszewki". 

1. Poznałam mojego męża w internecie, na czacie. 
Jestem raczej nieśmiałą osobą i poznawanie ludzi w realu szło (właściwie to idzie) mi dość opornie. Potrzebuje czasu, aby się otworzyć, a takie pisanie, mailowanie - było mega przyjemne.
Btw. Dziś jest właśnie ten dzień - Dzień kiedy pierwszy raz, 9 lat temu rozmawialiśmy przez sieć. Niektórzy twierdzą, że to niebezpieczne, że się nie da tak poznać człowieka. No to wiedzcie, że się da. Trzeba tylko chcieć i wyłapywać słowa, które zdradzają to, jaką osobą jest ten ktoś, z kim czatujesz. 



2. Jestem głucha na lewe ucho i jako uczennica podstawówki nosiłam okulary do czytania.
Z uchem to sprawa nieuleczalna (podano mi za silny antybiotyk na chorobę "świnkę"), a okulary to krótki epizod. 

3. Jedyne miasto, za granicą, które odwiedziłam to Praga
Strasznie żałuję że tak mało, bo nigdy nie było nas stać na tak wykwintne podróże. 
Wciąż marzy mi się Chorwacja i Hiszpania, ale nie wiem czy uda mi się spełnić kiedykolwiek te pragnienia. 

 




3. Zawsze lepiej dogadywałam sie ze starszymi koleżankami, ze względu na swoją dojrzałość, o której mówiło mi bardzo wielu dorosłych. Jednocześnie, jeśli mam do wyboru towarzystwo męskie lub damskie, zdecydowanie wolę to pierwsze, bo zawsze jest o czym porozmawiać i nie kłócą się o byle piard ;)

4. Moim popisowym daniem jest barszczyk, roladki z kurczaka ze szpinakiem w sosie z suszonych pomidorów, a ciasto które uwielbiam i dam się za nie pokroić to tiramisu. 

5. Nie skończyłam studiów.
Przerwałam pierwszy rok pedagogiki i dziś z biegiem czasu bardzo tego żałuję. Klepię się w pierś, że poddałam się przez wykładowcę filozofii, który nie chciał mnie przepuścić na egzaminie. Suma sumarum jestem dyplomowanym masażystą ;)

6. Nie lubię kotów i kocham psy. A ludzi, którzy nie lubią czworonożnych szczekaczy po prostu nie rozumiem. Gdybym mogła prowadziłabym jakiś dom tymczasowy dla wszystkich bidulek z naszego schroniska.  W domu mamy naszą Lunkę, która jest przekochanym psiakiem. Spędziłam bardzo dużo czasu na uczeniu ją podstawowych komend i zasad dobrego wychowania. Dziś zbieramy tego plony, bo każdy kto spotyka Lu pierwszy raz, jest zachwycony jej zachowaniem. 



7. Gdybym mogła wybrać sobie zawód i móc w nim pracować, zdecydowanie chciałabym pracować w przedszkolu lub księgarni. Obie prace dawałyby mi dużo satysfakcji. 

8. Jestem uzależniona od robienia zdjęć. Nie potrafię wyjść na spacer bez telefonu, którym będe mogła pstryknąć Małemu jakieś fotki. Uważam, że czas tak szybko leci, a pamięć ludzka jest zawodna, więc trzeba te chwile uwieczniać na papierze.

9. Uwielbiam przemeblowywać nasze mieszkanie. Gdybym wygrała w totolotka zrobiłabym MEGA remont całego M2. 

10. Uwielbiam robić zakupy przez internet.
Mogę tam dostać wszystko i to z dostawą do domu!

A Wy, jakie skrywacie tajemnice? :) 






3 komentarze:

Honorata Osowska pisze...

Hmm kazdy mysle ma jakies male tajemnice... Ja mam taka ze w 4klasie podstawowki zesikalam sie w majty ze strachu przed starszymi kolegami...to bym horror😵 gapiow serki I ten wstyd...do dzis niektorzy to pamietaja! Ja nigdy nie zapomne....

Honorata Osowska pisze...

Aaaa I ja tez Meza poznalam w internecie na czacie😝 I tez Kocham psy😵

Sonia Chmielewska pisze...

A ja lubie koty :) męża poznałam w Batorym jak tam pracowaliśmy i na początku nawet nie chciałam z nim gadać :P a jeśli chodzi o takie poważniejsze tajemnice to w podstawówce miałam (delikatnie mówiąc) spore problemy z zaklimatyzowaniem się w klasie - nie raz dostałam bęcki od pewnych dziewczyn. I to chyba wystarczy ;)

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger