lutego 09, 2016

Nigdy nie przestawaj marzyć.

Zawsze miałam głowę pełną marzeń. Dużych, małych. A tak niewiele z nich udawało mi się spełnić. W tym roku postanowiłam to zmienić. Już od stycznia chwyciłam swoje życie w garść i staram się z niego wyciskać ile tylko się da. 
Nie, nie marzę o tym aby schudnąć, aby utrzymać jakąś drastyczną dietę, bo wiem, że to jest niemożliwe (tak jak posiadanie drugiego Dziecka, czy wyprowadzka do Anglii). Staram się do tego podejść racjonalnie. Nie wszystko uda się mi spełnić, ale jeśli będzie to chociaż połowa i tak będę szczęśliwa. 


Chciałabym .... 
Spędzić majówkę nad jeziorem. Usiąść nad wodą i popatrzeć w jej bezkres. Pooddychać świeżym powietrzem i pozwolić wybiegać się Misiowi. 

Chciałabym... 
Pojechać na wakacje zza granicę. Hiszpania, Włochy, Grecja? W strefie tych nieracjonalnych marzeń pozostaje Egipt i Chorwacja. 

Chciałabym ...
Żeby Misio dostał sie do państwowego przedszkola i zaklimatyzował się w nim tak szybko jak zrobił to w obecnym. 

Chciałabym ... 
Wyremontować mieszkanie. Stopniowo. Kuchnia (nowe meble), przedpokój (malowanie, meble), duży pokój (malowanie, dodatki). 

Chciałabym ... 
Ułożyć sobie swoje życie na nowo. Odnaleźć w sobie siłę, aby zakończyć rozpoczęte sprawy i takie, które czekają na swój początek. 

Chciałabym ... 
Mieć więcej czasu na drobne przyjemności. Czytanie książek, pisanie bloga. 


Nie jestem bardzo wymagająca, prawda? :) 

1 komentarz:

Honorata Osowska pisze...

No nie nie jestes...po prostu marzysz o rzeczach mozliwych ktore dodadza Ci szczescia.... u nas syn 2 latka skonczyl jestesmy po cywilnym slubie ciezka droga byla o syna 3 lata staran i marze o tym by miec 2 dziecko by syn był zdrowy... chciałabym...
miec własny malutki domek.
Chciałabym...
pracowac jako kurator w swoim zawodzie.
Chciałabym...
pojechać jeszcze raz do Grecji bo kocham to miejsce z synem i mezem na tydzien chociaz...chciałabym...
nie miec juz długów!to tez chyba niewiele??;-) pozdrawiam

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger