stycznia 21, 2016

Moja Babcia, Dziadek Mój.

Kiedy byłam Dzieckiem bardzo lubiłam spędzać czas u Babci i Dziadka. Ich relacje nie były idealne i często się kłócili, ale jakoś nie pamiętam, abym z tego powodu cierpiała. Nie mam za wielu wspomnień związanych z dziadkiem, ponieważ odszedł, gdy miałam (chyba) 5 lat. Jest jedna rzecz, której chyba nigdy nie zapomnę i zawsze będzie mi się kojarzyć z moim kochanym Dziadkiem.. W sumie jedynym, bo tym od strony ojca nigdy nie miałam kontaktu. 
Placki ziemniaczane. Robił najlepsze na świecie i zawsze kiedy w domu roznosi się ich zapach przed oczami staje mi uśmiechnięty Dziadzia. 
Babcia ma już 80 lat. Cieszy się średnim zdrowiem i miewa z tego powodu dużo problemów, ale z Nią też wiąże się mi kilka wspomnień. Jedno cenie sobie najbardziej. Pamiętam, że z dużym wyprzedzeniem robiłam sobie "rezerwację" spędzenia ferii zimowych u babci. Kiedy byłam może w 2-giej albo 3-ciej klasie, wybrałyśmy się późnym wieczorem na zimowy spacer. Śniegu po kolana, a my trzymając się za ręce wędrujemy sobie po ulicach miasta. Wtedy właśnie pokochałam spacery wieczorem przy blasku świateł bijących z witryn sklepowych, lamp ulicznych. Pamiętam nasze wspólne wieczory pod kołderką, kiedy oglądałyśmy filmy familijne w telewizji. Byłam Jej wnuczką, żabką, Smerfetką. Brakuje mi Jej, mimo że jest, to tak jakby Jej nie było... 

Bartek ma dwie Babcie i dwóch przyszywanych Dziadków. 
Nie robi jeszcze rezerwacji na ferie zimowe, ale mam nadzieję, że będzie lubił spędzać część wakacji i ferii właśnie z babciami. Chciałabym, aby w Jego głowie pozostały właśnie takie wspomnienia jak moje - tylko te dobre. 
Aby czuł się zawsze kochany i rozpieszczany. Bo Babcie w końcu po to są, aby rozpieszczać i kochać swoje wnuki. 




Brak komentarzy:

Copyright © 2016 Mother and Son , Blogger